ďťż

Szyby antywlamaniowe w drzwiach na taras czy rolety antywlam





Nula - 17-03-2003 13:53
Nasz projekt przewiduje duza ilosc okien, duze drzwi na taras. Teraz zastanawiamy sie co jest lepsze: szyby antywlamaniowe, czy rolety antywlamaniowe...
Jezeli ktos ma jakies uwagi na ten temat, prosze o informacje
Dzieki
Nula





avzi - 17-03-2003 13:56
Mam ten sam problem. Podobno warto mieć rolety, bo przy ich wyłamywaniu zawsze narobi się trochę hałasu. Z drugiej jednak strony sporo kosztują i nie wiem czy nie lepiej jest po prostu wzmocnić same okna i szyby. Ja chyba zrezygnuje z rolet i zainwestuję w lepsze okucia i szyby.



tom soyer - 17-03-2003 13:59
rolety? czy rolety antywlamaniowe - te kosztuja kosmiczne pieniadze.
Przez zwykla rolete nic nie widac (przez szybe nawet anty - tak, pozostaja wtedy zaslony)
Jednak latwiej sforsowac zwykla rolete niz szybe antywlamaniowa.



inwestor - 17-03-2003 14:32
Myślę, że dom powinien mieć jednolity wygląd więc jeśli szyby antywłamaniowe lub rolety to wszędzie jednakowo. Osobiście uważam, że cenowo korzystniej wychodzą szyby P4. Za te same pieniądze dostaniemy rolety o znacznie gorszej odporności na włamanie. Poza tym szyby nie zabierają światła. Opuszczone rolety mogą być sygnałem dla złodziei, że w domu nikogo nie ma i można się włamywać. Jeśli szyby to tylko w połączeniu z dobrymi okuciami antywłamaniowymi ponadto szyby wymagają mniej zachodu przy obsłudze. Jedyną przewagę rolet jaką widzę to taka że można sobie spać latem przy otwartych drzwiach tarasowych.
Pozdrawiam





- 17-03-2003 16:03
Moim zdaniem najlepsze są kute kraty . Kilka dni temu miałem włamanie do domu i sprawcy wrzucili 50 kg kamień myśląc, że mam szyby pancerne. Specjaliści powiedzieli, że szyby pancerne wytrzymałyby takie uderzenie natomiast ramy okna na pewno by puściły. Myslę , że rolety też by nie wytrzymały. Opuszczone rolety przez kilka dni sugerują, że mieszkańcy wyjechali.



mirzaw - 17-03-2003 16:07
Do Anonimowego
A jak będziesz musiał szybko wyjść z mieszkania (pożar)?
A niedaj boże Twoje dzieci się zatrzasną (złamią klucz od środka itp?
Kraty dobre są w więzieniu...
Mirzaw



Tomasz B - 17-03-2003 16:23
Temat był już gdzieś poruszany musisz poszukać. Ja wolę szyby antywł. od rolet a tym bardziej krat. Jest jednak problem ciężaru co może ograniczyć wielkość okien.



sąsiad - 17-03-2003 16:39
widzialem u ludzi okna z szybami P4 srebrzonymi jak lustro weneckie - nikt nie zajrzy do srodka poki jasno, wiec nie wiadomo, co jest w srodku. Wydaje sie, ze to moze byc niezly pomysl.



Nula - 17-03-2003 17:33
jakos tez nie jestem przekonana do krat, a juz na pewno nie okratowalabym calego domu (jak sasiedzi moich rodzicow).

Wspolczuje ci Anonimowy, takie wlamanie to na pewno musi byc przygnebiajace, wkurzajace i przerazajace zarazem.

A z drugiej strony, jezeli mieszka sie za miastem i nawet ma sie podlaczenie do monitoringu, to przeciez takiej firmie musi zajac troche czasu, aby dojechac na miejsce. W tym czasie zlodzieje moga narobic duzo szkod.

Ciekawa jestem jak to jest z mieszkaniem na osiedlu strzezonym? Pewnie duzo bezpieczniej, ale i tak to nas nie bedzie dotyczylo, wiec nie mam po co rozpatrywac tego watku.

Nadal nie wiemy co jest lepsze: szyby czy rolety, a jak rolety, to jakie...



- 17-03-2003 17:43
A może zastanowić się nad zmianą - by to złodzieje czuli się zagrożeni. W tym kierunku powinny iść nasze starania, inaczej ten kraj nadal będzie chory i każdy kto będzie chciał coś mieć będzie się bał. Może dość już tej bezkarności. Moje uczucia napewno zrozumieją Ci których to dotknęło.



gaga2 - 17-03-2003 18:15
My planujemy wszędzie szyby antywłamaniowe (kwestia do dyskusji jest - jakiej klasy), okiennice, a przy drzwiach i oknach na taras (okna są do podłogi) - w połowie tarasu spuszczaną (w kasecie) kratę. Możemy tak zrobić, bo wyjście na taras znajduje się we wnęce. Specjaliści od zabezpieczeń przekonywali nas, że rolety w nazwie "antywłamaniowe" wcale takiej funkcji nie spełniają, zdecydowanie skuteczniejsze są szyby i okucia antywłamaniowe. Ale nie ma się co łudzić - takie zabezpieczenia są dobre na lokalnych pijaczków, prawdziwi "specjaliści" nie będą mieli z tym problemu.
Pozdrawiam,
gaga2

<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: gaga2 dnia 2003-03-17 18:43 ]</font>



- 17-03-2003 18:39
Przeciw prawdziwym specjalistom nie ma skutecznego zabezpieczenia.
Szyby i okucia antywłamaniowe i alarm reagujacy na kazdego kto sie zblizy na 1m do budynku podłączony do firmy ochroniarskiej! To minimum co pozwoli spać spokojnie w nocy oraz wyjechać na imieniny do cioci bez obawy że ktoś skorzysta z nieobecności domowników.



Teska - 17-03-2003 19:08
Ja mam szyby anty..roletki zasłonione to czasami znak dla złodzieji..




Nula - 17-03-2003 19:37
Kiedy piszecie o okuciach antywlamaniowych, to czy tzn kraty, czy jakies jeszcze inne okucia?



inwestor - 17-03-2003 20:59
Okucia czyli zamki w oknach. Ponieważ zamki mają mechanizm na całym obwodzie okna stąd pewnie ta nazwa "okucia"
Pozdrawiam



Grzegorz63 - 17-03-2003 21:03
Podzielam zdanie tych którzy twierdzą, że opuszczone rolety na oknach to wystarczająco zachęcający sygnał dla złodziei.



Grzegorz63 - 17-03-2003 21:11
"P3,P4- szyby utrudniające włamanie. Mogą zastępować kraty o oczku 150 mm wykonanej z drutu stalowego o średnicy 10 mm". Tak reklamuje producent. Moim zdaniem takie szyby mają tą zaletę, że kiedy będziemy spać na poddaszu i usłyszymy łom na naszych szybach, to zyskamy trochę więcej czasu żeby się uzbroić w kij beasbolowy... :grin: :sad:



inwestor - 17-03-2003 21:33
Jestem za.
Rozumiem Twoje uczucia bo jak słusznie piszesz dotknęło mnie to "szczęście" byłem do niedawna regularnie okradany średnio 2...3 razy do roku (dom letniskowy). Nie bardzo wiem z czego bo nic nie było. Ale znam to uczucie jak to człowiek przyjeżdża sobie z rodzinką na grilla a tu zamiast dzieciakom nadmuchać basen a samemu chlupnąć zimne piwko i się opalać musi się wziąć za robotę ponaprawiać powyrywane okna, zainstalować piec do c.w. bo został oderwany od ściany i na szczęście porzucony w ogrodzie, nie wspomnę o pobitej muszli WC i oberwanej umywalce itd itd itd...
Problem miną z chwilą zainstalowania alarmu i opłacania abonamentu za monitoring. Nie wiem na czym to polega czy to robili sami ochroniarze czy też mają układ z miejscowymi bandziorami ale jest to naprawdę skuteczne. W czasie rozmowy z ochroniarzami powiedzieli mi że w zasadzie ten alarm co go mam w domu to nie jest konieczny bo całkowicie wystarcza już sama tabliczka "Obiekt chroniony.....". Powiedzieli mi w zaufaniu że same tabliczki wystarczają od czasu kiedy to takiemu jednemu trochę za mocno przetrzepali skórę i rozniosło się to po okolicy w " towarzystwie"
Pozdrawiam




ADAMOS48 - 17-03-2003 21:42
Moj sąsiad mówi że zawsze w domku zostawia flaszkę i konserwy na stole ,jak przyjdą wypiją i odchodzą nie demolując domku.



ADAMOS48 - 17-03-2003 21:45
Ja zastosowałem P4 i głęboko w piwnicy potęzne kraty w razie czego przeczekać do nadejścia odsieczy.



Nula - 17-03-2003 21:46
Inwestor, ciekawe to co piszesz, smutne tez. Widze, ze czeka nas duzo nerwow zwiazanych z mieszkaniem pod Warszawa we wlasnym domu...
A to co Grzegorz pisal, to tez jest ciekawe, zorientuje sie jakie to sa te szyby. Ale ciarki mnie przechodza, kiedy mam myslec, ze ktos sie moze wlamac. Podlaczymy sie do monitoringu, zrobimy szyby anty, beda pozadne okucia, nie bedzie rolet, ale z tym kijem.... nie jestem pewna czy umialabym sie nim posluzyc...
Pozdrawiam,
Nula



inwestor - 17-03-2003 21:59
Jeśli jest monitoring to w zakresie usług jest interwencja w razie napadu. Do centralki podłącza się przycisk napadowy (bezprzewodowy) i po przyciśnięciu drogą radiową ochroniarze dostają informację, że jest napad. Jest to inny alarm niż w przypadku włamania. Zawsze też można ich wezwać po prostu przez telefon. Podobno oni już dobrze wiedzą co mają w takiej sytuacji napadu zrobić i reakcja jest wtedy ekspresowa. Na razie nie próbowałem tej "opcji" i wcale mnie do tego nie ciągnie.
Aha nie napisałem poprzednio że monitoring mam już od ok. 3,5 roku i nie było nawet prób włamania.
Pozdrawiam




Luśka - 17-03-2003 22:33
Oj chyba nie za zbytnio. Takie szyby, jak piszesz - sa dobre gdy jest jasno. Po zmierzchu Ciebie widza wszyscy - a Ty nikogo. Chyba ze do takich szyb dojda zaslony albo rolety wewnatrz domu. Mnie szczerze mowiac bardzo przekonala dyskusja na Forum (pare miesiecy temu) i zrezygnowalam z zaluzji na korzysc P4 + alarm z monitoringiem. A dla niezdecydowanych - wszystko o szybach, oknach i zabezpieczeniach wie Pchelek.



Nula - 17-03-2003 22:55
gdzie mozna znalezc wypowiedzi Pchelka na temat szyb antywlamaniowych?




Grzegorz63 - 17-03-2003 23:04
Kliknij "szukaj" (na górze po prawej stronie), wpisz "pchelek" i naciśnij "szukaj". Wadą jest, że nie można cofać (sama zobaczysz o co się rozchodzi), no chyba że wystartujesz z tego forum:
http://fabrika.pl/bb/
Tutaj "cofać się" można.



- 18-03-2003 12:03
Czy ktoś ma doświadczenia z drzwiami balkonowymi przesuwnymi (dwudzielne, nasuwane na staly element) typu "hebe und schiebe" o dużych powierzchniach(2 x 180x232)?




- 18-03-2003 16:52
Co do krat - to mam doswiadczenia! Zle - niestety. Mam sklep na dole w domu i solidne kraty - zlodzieje i tak weszli i to jak bylem w srodku! Naszczescie ktos z domownikow uslyszal i wezwalismy nasza wspaniala policje (ktora tylko przeploszyla zlodziei - to i ja moglbym zrobic, zapalajac swiatlo). Ale do rzeczy - moim zdaniem najlepsze to sa chyba szyby antywlamaniowe i monitoring. A na specjalistow nic nie pomoze!



andbi - 19-03-2003 09:35
TAK CZYTAM WAS I SOBIE MYSLE,ZE NIE MA ROZWIAZAN IDEALNYCH, KTORE POGODZILYBY WSZYSTKIE INTERESY.ANTYWLAMANIOWOSC ROLET TO POJECIE WZGLEDNE. PODOBNIE Z SZYBAMI P4 ITP.PODOBNO NA PRAWDZIWEGO ZLODZIEJA NIE MA PRZESZKODY WIEC POWINNO TU CHODZIC JESZCZE O COS INNEGO. KWESTIA CENY? TAK P4 BYC MOZE SA TANSZE ALE EKSPLOATUJAC ROLETY OSZCZEDZAMY NA ENERGII PRZEZ WIELE, WIELE LAT. KWESTIA ESTETYKI? RZECZ GUSTU. JEDNYM PODOBAJA SIE OKIENNICE, INNYM ROLETY, INNI NIE CHCA ZASLON ZEWNETRZNYCH NA OKNACH.JA NP. W SWOIM KANADYJCZYKU ZAMONTOWALEM DREWNIANE ROLETY ZEWNETRZNE DZIEKI KTORYM OSZCZEDZAM DO 30% ENERGII I TO JEST SPRAWDZONY FAKT.DZIEKI RYSUNKOWI DREWNA NADAJA ELEWACJI PIEKNA,ESTETYKI I SZCZEGOLNEGO KLIMATU.DOSKONALE HARMONIZUJA Z DREWNIANYMI OKNAMI.JESTEM Z ROLET ZADOWOLONY I NIE STRESUJE SIE FAKTEM, ZE KTOS WLAMIE SIE DO MOJEGO DOMU, BO ROWNIE DOBRZE MOGE OBERWAC W GLOWE GDY BEDE OTWIERAL DRZWI- I CO? A TAK POGODZILEM PIEKNO I JEDNOCZESNIE OSZCZEDZAM.POZDRAWIAM.



JoteR - 19-03-2003 10:10
proponuje bardziej gruntownie przemyśleć problem. jeżeli szyby "antywłamaniowe" to co jeszcze? nie istnieje coś takiego jak szyba antywłamaniowa jest natomiast szyba o podwyższonej odporności na różnego rodzaju siły oddziałujące na nią. ponadto zastosowanie takiej szyby nie zabezpieczy przed włamaniem. koniecznie trzeba zastosować dodatkowe elementy okien zabezpieczające przed otwarciem okna jak również przed wyważeniem skrzydła.
jeśli chodzi o rolety, to również antywłamaniowe jest mylnie używanym pojęciem. możemy mówić o klasie bezpieczeństwa , ale nie o antywłamaniowości. ale do rzeczy. jeżeli rolety to oczywiście zastosowanie jest wskazane nawet przy oknach o podwyższonym bezpieczeństwie. zaletą takiego postępowania jest dodatkowe zabezpieczenie przed włamaniem oraz dodatkowa ochrona przed utratą ciepła.



tom soyer - 19-03-2003 11:56
30%?!
chyba tego co ucieka przez okna :smile:



- 19-03-2003 12:00
to jaki system "antyzlodziejowy" zastosujemy zalezy od warunkow w "okolicy". czasmi wystarczy atrapa kamery, o czasami na odludziu trzeba wynajac ochroniarzy i kupic giwerke. Czasami wystraczy to ze mamy lepiej zabezpieczony dom od sasiada, moze bardzej niepozorny, ze trudno zobaczyc kto/co jest na posesji, za oknem itd.
jesli chcemy pokazac ze dom jest dobrze chroniony to niestety czasami trzeba to zrobic kosztem estetyki ...



tom soyer - 19-03-2003 12:01
^ tom soyer



Grzegorz63 - 19-03-2003 12:45
andbi
Błagam, nie pisz więcej z Caps Lockiem bo czytając dostałem oczopląsu :roll:



Bodzio 2003 - 19-03-2003 19:15
Zgadza się. I jest mało czytelne.



bedi - 19-03-2003 19:26
Andbi,
Wytłumacz proszę jak doszedłeś do tych 30%. Wielu użytkowników rolet tak twierdzi. Jakoś na zdrowy rozum ciężko w to uwierzyć. Drewno jest co prawda izolatorem (raczej kiepskim), ale pomiedzy roletą a szybą jest jeszcze warstwa powietrza, a rolety szczelne nie są.
Z tego co pamiętam to typowe szyby mają współczynnik 1.1 zaś same ramy w oknach drewnianych już 1.8 czy coś takiego. Gdzie więc jest źródło tych oszczędności ?




- 19-03-2003 20:12
to prawda, że między oknem a roletami tworzy się poduszka powietrzna, działająca trochę jak dodatkowa komora.
Ale okna w typowym domu w zależności od ich powierzchni to 20-25% utraty ciepła, pozostałe to strop, podłga, ściany i wentylacja.
Nawet jeśli rolety elimiowałyby straty ciepła do zera i byłyby ciągle zamknięte 24 godziny na dobę przez cały sezon grzewczy to nie da to 30 % !!!
No chyba, że mieszkasz w szklarni ?????????

Jak słyszałem o fachowców z branży, owszem można się spodziewać oszczędności ale kilku procentowych. Może chodziło Ci o 3%
słownie trzy procent ???

Proszę popraw się.



tom soyer - 20-03-2003 09:01
zapewne chodzilo o 30% tego co "ucieka" przez zamkniete okna (czyli z 20%) co na maxa daje 6% (slownie:smile: szesc procent).



mironmk - 20-03-2003 13:28
temat jest dla mnie bardzo ważny - na razie po wielu przemysleniach zdecydowałem się na szyby P4 plus alarm z monitoringiem (drzwi tarasowe dodatkowo przyciemniane) - mam nadzieję, że to wystarczy. Mam obawy, czy okna zostaną prawidłowo zamontowane i czy rama i okucia wytrzymaja taki duży ciężar. Co do monitoringu - czy zdarzają się włamania do takich obiektów, szczególnie, gdy domownicy są w domu? Pytałem już gdzieś o to, ale nie dostałem odp. Jak to jest?



_ZBYCH_ - 20-03-2003 21:53
Co to znaczy "do takich obiektów"? Jeśli masz na myśli dom, nawet z szybami P4 i okuciami K2, to oczywiście, że się zdarzają.
Mam klienta, który zainwestował w takie okna i zamontowałem u niego system alarmowy z czujkami inercyjnymi na oknach i drzwiach oraz z czujnikami kontaktronowymi (wykrywającymi otwarcie). Wystarczyło, że jeden z domowników zostawił okno w pozycji rozszczelnionej. Nie wiadomo czy złodzieje go upilnowali, czy to przypadek. Tak długo się "bawili" z oknem, aż się udało je otworzyć, a przy tym nie byli zbyt brutalni, bo nie zadziałała czujka inercyjna. Po otwarciu okna zadziałał czujnik i włączył się alarm. Złodziej wszedł do domu, przebiegł cały dom, ukradł dwie, damskie torebki z kuchni i uciekł drzwiami tarasowymi. Wszystko miało miejsce podczas snu domowników (ok 2 w nocy) i trwało 1 minutę.
Jakie z tego wnioski?
Nie zostawiać wartościowych przedmiotów na widoku!
Szczelnie zamykać i zasłaniać na noc okna na parterze!
Zwykła roleta z czujnikami na niej lepiej by się sprawdziła, bo alarm zadziałał by już przy pokonywaniu rolety, zanim złodziej dostanie się do środka i "na szybko" coś ukradnie.

<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: _ZBYCH_ dnia 2003-03-20 21:58 ]</font>



- 20-03-2003 23:41
można zastosować czujki na zewnątrz domu, reagujace na każdego kto zbliży się na metr od domu. Można je tak ustawić, że ani pies czy kot (zabłąkany) ich nie uruchomi.



zedgrajewo - 21-03-2003 07:17
Anonimowy wiesz ile takie czujki kosztują?




JoteR - 21-03-2003 07:47
z tymi 30% to trochę przesadzone. faktem jest, że poprawiamy tylko termoizolacyjność okna, ale nie można jej jednoznacznie określić gdyż uzależnione to jest od wielu czynników.
bardzo istotne jest samo okno i jego właściwości, a także materiał z jakiego wykonano roletę , wielkość "poduszki powietrznej" pomiędzy roletą i oknem, przepuszczalność powietrza przez rolete i materiał z jakiego wykonano roletę. zaiteresowanym mogę podaje numer normy, wg której wykonujemy obliczenia: PN EN 10077-1.



pchelek - 21-03-2003 09:56
:grin: mam mieszane uczucia jeśli chodzi o okna antywłamaniowe.
1. W oknach z PVC mogą wytrzymać zaczepy grzybkowe, jak złodziej będzie próbował je wyłamać - na ogół wiedzą gdzie tę łapkę wsadzić - ale może nie wytrzymać sam profil - wyłamie się.
2. W oknach z PVC same ramy są stosunkowo wiotkie [bardziej wiotkie niż ramy drewniane] i przy nacisku łomem poddają się - uginają - dynamiczne szarpnięcie łomem może spowodować ułamanie ramy razem z zaczepem.
3. Ważne jest więc aby w ramach było mocniejsze usztywnienie - na ogół producenci stosują standardowe z cienkiej blachy bo jest tańsze.
4. Ważne jest aby wkręty okuć wchodziły w stalowe usztywnienia - jak wchodzą w sam plastik to nie trzymają w ogóle.
5. Wkręty muszą być ze stali utwardzonej - bo te zwykłe można zerwać.
6. Żeby wkręty wchodziły w stal usztywnienia musi być ono odwrócone [jak jest w kształcie U] - grzbietem go góry lub być kwadratowe - kwadratowe są droższe i nie każdy je ma.
7. W zasadzie wystarczy szyba P2 - złodziej wali w szybę a ona pęka i nie kruszy się - to dla niego sygnał, że nie tędy droga.
8. W klamce powinien być kluczyk - złodziej czasami robi dziurę w ramie czy szybie i specjalnym hakiem przekręca klamkę.
9. Drzwi balkonowe powinny mieć poprzeczkę - dosztywnia zdecydowanie ramę skrzydła
10. Okucia antywłamaniowe to conajmniej 6 grzybków.
11. Przy drzwiach balkonowych dwuskrzydłowych antywłamaniowych często zdarza się, że się kleszczą - rzecz w tym, że jedna drzwi [te przymykane] zablokowane są w ramie z boku [od zawiasów], na dole i na górze a drugie drzwi [te użytkowane przy przechodzeniu] są ryglowane z boku [od zawiasów], na górze, na dole i wzajemnie z pierwszymi drzwiami na słupku ruchomym. Rzecz w tym, że antywłamaniowe okucia mają bardzo małą tolerancję luzu - ok. 1 mm i jak któreś drwzi się opuszczą to cał interes przestaje działać. Potrzebne są najazdy [takie nakładki na ramy] co stabilizują ustawienie drzwi i chyba pewnym rozwiązaniem jest zrezygnowanie po jednym z zaczepów grzybkowych na rzecz zwykłych na dole jednych drzwi i po przekątnej na górze drugich drzwi. Da to możliwość większego luzu. Po prostu - jak grzybki są na dole i na górze to mogą się nie spręgać ze swoimi zaczepami. Mogiła jest jak drzwi się mocno nagrzeją i rozszerzą.
11. Rolety antywłamaniowe są drogie, ale jest to pewny sposób na złodzieji.
12. Troczę bez sensu jest antyamaniowe okno i roleta.
13. Jak okna antywłamaniowe to raczej z drewna.



_ZBYCH_ - 21-03-2003 10:12
Owszem, można zastosować czujki zewnętrzne. Przerabiałem ten temat. Pomijając koszt tych czujek (400 - 800 zł), mają one dwie wady:
- są widoczne, więć złodziej wie co z tym zrobić. Podchodzi w kucki, delikatnie ją zasłania i po czujce :sad:
- złodziej może tak często pobudzać czujki zewnętrzne i wywoływać fałszywe alarmy, aż właściciela obiektu, serwis systemu i agentów ochrony szlag trafi :sad: , po czym system czujek zewnętrznych przestanie być używany, a złodziej zrobi swoje.

Z tym ustawianiem czujek "na zwierzęta", to bywa różnie. Takie czujki są konstruowane przy określonych założeniach (normalne zachowanie zwierząt). Jeśli duży pies stanie na dwóch łapach, np. przy płocie lub przy drzwiach, napewno wywoła alarm.

Zabezpieczeniem doskonałym jest zakopywany kabel sensoryczny wykrywający ruch określonej masy, tylko którego inwestora stać na wydatek 50 - 100 tyś. zł

<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: _ZBYCH_ dnia 2003-03-21 10:17 ]</font>



zybek - 21-03-2003 12:02
Mam zamontowane okna z szybami P4 + okucia antywłamaniowe na całym parterze. Rok temu usiłowano się włamać przez okno balkonowe na tarasie.Okucia wytrzymały, zostały tylko niewielkie wgniecenia w plastiku w miejscu podważania."Fachowcy" jednak nie zrezygnowali i skierowali sie do malutkiego okienka w piwnicy (tak samo P4+okucia) i tu im się udało - okucia strzeliły (pękł materiał z którego były zrobione). Jak się potem dowiedziałem, podobno nie da się zrobić MAŁEGO okna antywłamaniowego przy pomocy okuć.




Grzegorz63 - 21-03-2003 13:55
pchelek
Od razu przyznaję, że niewiele zrozumiałem z tego co napisałeś ale brzmi to wszystko niezwykle fachowo :cool: Może handlujesz oknami? Z chęcią oddałbym się (ze swoim nikłym pojęciem o oknach) w Twoje fachowe ręce. Jeśli tak, to proszę o odpowiedź na priva.
Pozdrawiam
Grzegorz
:smile:



tczarek - 21-03-2003 15:15
Po przeczytaniu wątka wniosek jest następujący. Napewno jedno zabezpieczenie rolety czy szyby nie wystarczy. Potrzebny jest jeszcze dobry alarm, najlepiej z autopowiadomieniem telefonicznym. Osobiście wybrałem szyby antywłamaniowe typu P4.
Pozdrawiam,



pchelek - 21-03-2003 15:35
:grin: niestety oknami nie hanldluję.
Dla rozjaśnienia - zbyt często spotykam się z włamaniem przez okna z PVC [znam takich przypadków kilkanaście]. Polega to zawsze na wyłamaniu ram - łomem, z kopa, hakiem a nigdy przez szybę [jak jest klejona to nie da rady a jak nie to przy rozbijaniu zabrzęczy]. Złodziej działa po cichu i stosuje łom. Czasami wie gdzie go wsadzić bo mu jakiś montażysta -poparpaniec dał cynk o zasobności chaty i zaznaczył na ramie gdzie są zaczepy. Czasami zaczepy są tak ustawione że nie są zazębione - tak robią popaprańcy-w produkcji.
Dlatego szyby P2 są raczej wystarczające. Problem to okucia i ramy. Jestem zwolennikiem okien drewnianych antywłamaniowych - ramy nie wyłamiesz, są sztywne. Takie jednak stwierdzenie o tym, że jak okna antywłamaniowe to raczej z drewna może zaboleć tych od PVC. Nie chcę się narażać. Owszem widziałem okna antywłamaniowe z PVC - ale są to drogie wyroby, na specjalnych okuciach, na bardzo sztywnych i grubych usztywnienach. Same okucia nie wystarczają, co z tego że są jak w ramach jest zwyczajne usztywnienie.
To na tyle.



Jagna - 21-03-2003 22:30
A ja po przeczytaniu całego wątku mam jedno pytanie:
czy skoro złodzieje potrafią włamać się w nocy przy obecności śpiących lokatorów, to czy mam rozumieć, że mając dom nie można spać przy otwartych oknach? Szczególnie jeżeli chodzi o dom parterowy. Ja sobie marzę o cykających świerszczach i nocnym wiejskim powietrzu, a tu się okazuje, że żeby czuć się bezpiecznie to powinnam się zabarykadować, zamknąć co się da i alarm włączyć przedtem ucząc psa, że ma nie spacerować na dwóch łapach...? O, ludzie! Niech się wypowiedzą mieszkający - nie otwieracie okien w letnią noc?



- 22-03-2003 09:26
Też to analizowałem i doszedłem do wniosku że jednak rolety i system alarmowy z monitoringiem bo:
1. Widziałeś okna w wykonaniu P4? Szyba ma kilkanaście mm grubości. Nie bardzo sobie wyobrażam zamontowanie takiego ciężaru w normalnym profilu.
2. Sama szyba to nie wszystko potrzebne są jeszcze specjalne okucia, sposób zamontowania okna itd. Takie wykonanie jak w banku. Czy jest sens?
3. Wiesz ile to kosztuje? Szukając okien producenci robili mi wycenę w wykonaniu standardowym i P2. Wykonanie P2 było ok 30% droższe, a co dopiero P3 lub P4.
4. Ile kosztuje wymiana uszkodzonej szyby w wykonaniu antywłamaniowym po jej uszkodzeniu? Jaśli jasteś narażony na częste jej wybicie to stracisz oprócz nerwów majątek.
5. Rolety w słoneczny dzień można opuścić i masz przyjemny cień, zwłaszcza w pokojach południowych.
6. Ostatecznie to złodziej pilnuje Cibie, a nie ty złodzieja. Jak będzie się chciał włamać, to dokładnie wie kiedy dom jest pusty. A rolety lub szyby antywłamaniowe chronią jedynie przed jakimiś łazikami. A jak ich zdenerwujesz zbyt wyrafinowanym zabezpieczeniem to może się skończyć tym, że niewiele ukradną a dużo zniszczą.



- 22-03-2003 11:24
a może miny jak w Magdalence jakie skuteczne



PANTHER - 24-03-2003 12:29
Ja mam zamówione okna P4. Przeciw roletom był jeszcze jeden nie wymieniony przez was argument:można mieć wtedy tylko zieloną sałatę w lodówce, bo nic innego bez światła jakoś nie chce rosnąć. Zauważyłam, że wielu moich znajomych ze względu na kwiatki nie zamyka rolet wychodząc do pracy. Więc po co je montować?



_ZBYCH_ - 24-03-2003 17:22
To może do rolet trzeba zamontować specjalne lampy zastępujące kwiatkom słońce :grin:



PANTHER - 24-03-2003 19:33
To jest jakaś myśl.



Luśka - 24-03-2003 21:29
Czyli znów koszty... Za słońce, chwała Bogu, jeszcze nie musimy płacić :smile:



- 24-03-2003 21:48
no chyba, że klimatyzacyjne nad morzem na wczasach :wink:



pingo - 25-03-2003 09:45
Wczoraj kierownik budowy opowiadał mi jak u jednego gościa sprawdzali dom kamerą termowizyjną - podobno różnica w oknie z zasuniętą roletą i bez była kolosalna (oczywiście na korzyść tego pierwszego). Nie mam powodów żeby mu nie wierzyć. Tak więc rolety mają pod tym względem istotną przewagę nad szybami antywłamaniowymi. No a latem można zasunąć rolety i spać przy uchylonym oknie, złodziej będzie musiał narobić trochę hałasu żeby się włamać.



tom soyer - 25-03-2003 11:51
- jesli zlodziej sie wlamuje kiedy domownicy sa w domu to na pewno nie bedzie dla niego roznicy czy sa rolety czy P4




- 25-03-2003 11:54
moim zdaniem najwazniejsze jest nie pokazywac ani czym sie dysponuje (nie chowamy np portmonetki do torebki przed domem) ani zbytnio co sie w domu znajduje - nie kusic. Zlodziej ktory sie chce wlamac (obojetnie czy do auta w garazu czy do domu) na pewno kilka dni nas bedzie obserwowal. Zwracajmy uwage na "obcych" w okolicy. Wiadomo ze policja nam nie pomorze wiec warto "zrzucic" sie na ochrone. Poza tym dobry alarm (wcale nie syrena) chroniacy cala(!) posesje.



tom soyer - 26-03-2003 09:50
dobry pomysl to chyba "symulator domownikow" - zegar kilkukanalowy za 300PLN, ktory co jakis czas zapala i gasi swiatlo, opuszcza i podnosi rolety, wlacza oswietlenie przed domem itd itp...



Richardo - 28-03-2003 14:32
Dziwię się że nikt nie pomyślał np o dwóch psach (groźnych psach) na podwórku.
Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi nasunął mi się wniosek:
przepis na ochronę
1. Okna P4 +
2. Rolety +
3. Dwa grożne psy na podwórku +
4. System alarmowy, z monitoringiem
5. Własna giwera (np walter) lub kij basabolowy +
6. Czujniki ruchu wokól domu
Wtedy dopiero "CHYBA" będziemy bezpieczni.




Richardo - 28-03-2003 14:33
Dziwię się że nikt nie pomyślał np o dwóch psach (groźnych psach) na podwórku.
Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi nasunął mi się wniosek:
przepis na ochronę
1. Okna P4 +
2. Rolety +
3. Dwa grożne psy na podwórku +
4. System alarmowy, z monitoringiem
5. Własna giwera (np walter) lub kij basabolowy +
6. Czujniki ruchu wokól domu
Wtedy dopiero "CHYBA" będziemy bezpieczni.




Grzegorz63 - 28-03-2003 21:20
Zapomniałeś jeszcze o własnym, osobistym THE BODYGUARD-zie.



Luśka - 29-03-2003 21:40
Jeśli to Costner - to biorę :smile: A w tle może cichutko szemrać Whitney....

<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: Luśka dnia 2003-03-29 21:41 ]</font>



falco21 - 30-03-2003 01:58
A słyszeliście o czymś takim jak "Bandit". Żeby nie było - nie mam nic wspólnego z producentem :smile: Co o tym myślicie? http://www.ramar.com.pl/nezt/nowosci/bandit.html



pyrka - 30-03-2003 11:46
Dobrze wyszkolony pies i ktoś z rodziny lub znajomych , najlepiej jeśli w nim zamieszka na czas naszej nieobecności. Mieliśmy kiedyś zwykłą kundelkę ,która doskonale odróżniała kroki na klatce schodowej już od parteru a mieszkaliśmy na 4 piętrze. Do tego nigdy nie pozwalała głaskać się obcym i nie brała od nich żadnego jedzenia. Nie zbierała też jedzenia znalezionego. Pies był tresowany przeze mnie. Wykonywała wiele czynności na komendę.



jolana - 30-03-2003 12:10
Te rozważania bardzo dla mnie na czasie. Właśnie zastanawiamy się nad oknami, wybraliśmy już ilość, wielkość(nieco inna niż w projekcie), kolor i profile. Zastanawiamy się między szybami antywłamaniowymi a roletami - te pierwsze ponad połowe tańsze niż rolety. Ale mimo to skłaniamy się ku roletom z przyczyn niekoniecznie antywłamaniowych.



jolana - 30-03-2003 12:13
pomóżcie wybrać, mam na zastanowienie jakiś tydzień



pyrka - 30-03-2003 12:40
Rolety latem chronią przed ostrym słońcem ,w zimie izolują. Złodziej jak będzie chciał to i tak wejdzie.Chodzi tylko o to , aby mu utrudnić. Alarm można wyłączyć albo zakłócić jego działanie.



obcyrm - 30-03-2003 13:54
Jeżeli chodzi o zabezpieczenie psem to jest ono dobre tylko dla złodziei-dzieci. Sąsiad miał wyszkolonego psa milicyjnego. Był majorem policji i znał się na tym. Pies oczywiście nie jadł od nikogo, tylko od pana, itd, itd. W nocy obrobiono go, w czsie nieobecności domowników. Pies żyje i ma sie dobrze. Według policji prawdopodobnie przyprowadzili sukę z cieczką, albo uśpili psa na chwilę jakimś gazem. Pies był zamknięty w środku domu.




obcyrm - 30-03-2003 14:28
Jeśli chodzi o rolety i szyby antywłamaniowe, to ani to, ani tamto - powód to cena. Złodziej i tak wejdzie, a jak nie wejdzie zepsuje. A koszt naprawy będzie wysoki. Lepiej te pieniądze włożyć w system alarmowy - porządny, co nie znaczy że drogi. Systemu nie należy kupować całego w sklepie, nie wolno powierzać komuś instalowanie takiego systemu. Najlepiej kupować częściami z internetu od różnych firm. Na zewnątrz system powinien być widoczny, aby złodziej mógł zidentyfikować typ alarmu. W środku oczywiście alarm powinien być inny. A najważnijsze, system powinien powiadamać domownika, policję, i najważniejsze SĄSIADA. Z sąsiadami powinno się życ dobrze. Alarm atrapa powinien być głośny. Alarm prawdziwy - cichy, aby złodzieje nie uciekli za wcześnie.



_ZBYCH_ - 30-03-2003 23:36
Rozważane są zabezpieczenia mechaniczne w formie okien antywłamaniowych lub rolet zewnętrznych. Mają one opóźnić dostanie się intruza (napastnika) do środka. Nawet jeśli zniszczy takie zabezpieczenie mechaniczne, to takie zabezpieczenie uchroni Ciebie przed dostaniem rurką w głowę.

Jedno wyklucza drugie :sad:

A to niby z jakiego powodu?

Masz jakąś obsesję? Ktoś Cię śledzi? :grin:

Co masz na myśli? Co znaczy "aby złodziej mógł zidentyfikować typ alarmu". Co to ma do rzeczy?

Ale masz fantazję!

Nie zweryfikowanych sygnałów alarmowych z prywatnych obiektów nie wolno wysyłać na policję!

No tak, nie wolno płoszyć złodzieja głośnym alarmem. Trzeba dać mu trochę czasu na wyniesienie spokojnie czegoś wartościowego! :wink:

Jesteś w błędzie! W 90% przypadków, po włączeniu syren złodziej ucieka. Tak więc należy stosować głośny alarm. Cichy tylko w przypadku napadu.




- 31-03-2003 00:01
Witam wszystkich na tym Forum.Ale sie ubawiłęm czytając niektóre posty sam mam taki problem dlatego zawędrowałem tu wydaje mi się że ja kupie normalne okna drewniane p2 i rolety tylko nie wiem jakiej firmy i tu was prosze o pomoc , a co do pomysłów na złodzieji najlepiej brac przykład z filmu Kevin sam w domu:wink:))
pozdrawiam
pomysł pod okna postawic na noc deski z powbijanymi gwozdziami i zamaskować je niech sobie gości skoczy:wink:))



Snowdwarf - 31-03-2003 09:30
anonimowy proponuje deske z gwożdziami - niestety taki pomysł jest niezbyt dobry...
jeśli włamywacz zrobi sobie krzywdę będzie mógł cię oskarżyć o nieumyślne uszkodzenie ciała...takie mamy prawo
dlatego nie można używać w samochodach mechanizmów do razenią prądem pod klamkami...
:smile:
snow



obcyrm - 31-03-2003 15:42
Wreszcie jakaś polemika - dziękuję Zbych.
Podałem wyżej że szyby antywłamaniowe i rolety są bezsensowne w większości przypadków. Choć są oczywiście wyjątki.
Jeśli chodzi o domek jednorodzinny, to forma zabezpieczenia jest zależna od tego gdzie znajduje się domek (czy wśród sąsiadów, czy samotnie, czy można wejść niezauważonym przez sąsiadów w dzień, czy w nocy). Druga sprawa, czy sytem ma państwa chronic w czasie pobytu czy w czasie nieobecności (długiej, czy krótkiej).
Załóżmy, że domek jest na uboczu i można się prześliznąć niezauważonym: szyby i rolety nic nie dadzą, bo po pierwsze istnieje wysokie prawdopodobieństwo napadu w dzień (pała w łep - co niestety się coraz częściej zdarza), w nocy złodziej ma dużo czasu. Proszę nie mówić mi że okna antywłamaniowe pokonuje się o wiele dłużej niż zwykłe, albo, że trzeba tu robić dużo chałasu, zlbo że trzeba dużo czasu. Oczywiście więcej, ale nie na tyle więcej (powiedzmy 30s dłużej). Sam na własne oczy widziałem jak policja włamywała się do drzwi antywłamaniowych, nie powiem firmy bo była dobra. A kumpel miał takie samą, a nawet droższe. Plicja jak słyszałem pracowała od 2h, postałem z 5min i poszłem - nie wiem jak długo się bawili. Kumpel wyszedł z bloku po sbułki, nie było go może 20min. To wystarczyło na sforsowanie drzwi i opędzlowanie wszystkiego, razem z HIFI, telewizorem, komputerem itd( w klatce schodowej). Reasumując nie dam wiary na to, że złodziej dłużej zabawi z P4 czy z roletami. To już lepiej mieć jamnika - kundla.
Rolety i szyby antywłamianowe są dobre tylko do sklepów, przy bardzo dobrze oświetlonych ulicach, gdzie złodziej nie może rozłożyć swojego sprzętu w spokoju - tylko musi działać szybko.

Jeśli chodzi o partaczy, to im wystarczy tylko atrapa alarmu - oczywiście działającego i głośnego.
Alarm główny jest po to, by chronił obiekt w razie nieobecności domowników.
Nigdy nie dowierzałbym instalatorom alarmów. Po pierwsze dla złodzieja jest to interesujący obiekt do zdobycia informacji, sklepom też nie dowierzam. Bardzo łatwo takie informacje zdobyć, zarówno od jednego jak i od drugiego bez ich wiedzy. Po drugie firma narzuca swoje standardy robocizny, które złodzieje doskonale znają - lepszy alarm tani ale niestandardowy. Przykład - najlepiej zabezpieczony samochód opierał się mistrzom przez 12s, zwykły przez 2s, natomiast niestandardowe zabezpieczenie wydało alarm (złodzieje się nacieli na rutynę).




_ZBYCH_ - 01-04-2003 11:50
Do usług :grin:

Zgadzam się z Tobą w pełni. Same okna P4 czy rolety (nawet antywłamy), to tylko opóźniacze. Pokonanie ich jest kwestią czasu i przyłożonej siły. Jeśli w tym czasie nie zostanie podjęta skuteczna interwencja, to wszystkie pieniądze zainwestowane w takie zabezpieczenia mechaniczne są wyrzucone w błoto!
Wg mnie najskuteczniejszym zabezpieczeniem (domu, firmy, sklepu)są zwykłe, aluminiowe rolety + system alarmowy z czujnikami i czujkami reagującymi na naruszanie rolet i oczywiście monitroing z interwencją. Do tego zwykłe okna i szyby (chyba, że kogoś stać na antywłamy). Przy takich, współgrających zabezpieczeniach mechanicznych i elektronicznych złodziej będzie miał największy problem.

No tak, zawsze może się trafić czarna owca, ale nie można porównywać zabezpieczenia samochodu i obiektu stacjonarnego.
"Najlepiej zabezpieczony samochód" to pojęcie względne. Skuteczne zabezpieczenie samochodu zajmuje kilkanaście - kilkadziesiąt godzin, a u dealerów samochodów 2 - 3 godziny...
Skuteczne zabezpieczenie samochodu to zabezpieczenia mechaniczne i elektroniczne, dobrze ukryte (niedostępne na szybko) moduły, świetnie maskowane przewody (nie do odróżnienia od fabrycznej instalacji), nietypowe blokady (zawór paliwa, blokada maski) Śmiem twierdzić, że dobrze zabezpieczonego samochodu nie można ukraść (oczywiście pomijając odholowanie do dziupli, bo tam, na spokojnie wszystko się da).
System alarmowy w domu, to zupełnie co innego. Tu nie trzeba specjalnie maskować przewodów (bo i po co, skoro są w strefie chronionej i zabezpieczone obwodem sabotażowym). Tu urządzenia są widoczne i nawet jeśli kupisz te urządzenia w różnych sklepach i zamontujesz sam, to wystarczy, że przyjdzie hydraulik, pan od żaluzji, gazownik, monter z telekomunikacji, gosposia, niania, itp. Sam wszystkiego nie zrobisz, zawsze ktoś się pojawi w Twoim domu i się rozejrzy :sad:
Nie można popadać w obsesję i stawać się niewolnikiem swojego domu!

Pozdrawiam

ZBYCH




obcyrm - 01-04-2003 12:48
Oglądanie instalacji w moim domku nic ne da, ani z zewnątrz, ani z wewnątrz. Alarm i tak zadziała. Wpuszczam każdego, i jak pytają znajomi to mówię co to za czujka i jak działa, to nic nie szkodzi. Nawet gdyby to był powiedzmy złodziej, to i tak mu to nic nie da. Można go obejść, ale potrzebna byłaby wyspecjalizowana elektronika w celu detekcji.
Powiem tak np. samochód:
- są przypadki zakładania nawet dobrych alarmów w ten sposób, że syrenka jest montowana w miejscach takich, aby sygnał był silny (przy seryjnych alarmach jest to miejsce z góry ustalone). Wystarczy schłodzić to np. gaśnicą, i już nie wyje. Rozwiązanie jest proste - należy syrenkę dać mocniejszą i schować głębiej. W szczegółach pies pogrzebany.
Tak samo z innymi rzeczami gdy ktoś zakłada pas zewnętrzny, to niech dodatkowo założy niewidoczny dla złodzieja inny czujnik najlepiej w innym obwodzie. Złodziej zajmie się barierą,i tu wtopi. (To tylko przykład). Nie powiem, ani nie pokaże co mam u siebie, po prostu trzeba wysilić szare komórki, albo wydać kupę szmalu.
Pewno jak ktoś ma dużo pieniędzy, to okna takie a takie to jeden pryszcz.



- 06-04-2003 23:17
Alarmy sa banalnie proste do pokonania. :/ Funkcjami plyty glownej mozna sterowac poprzez linie telefoniczna.



- 06-04-2003 23:19
Alarmy sa banalnie proste do pokonania. :/ Funkcjami plyty glownej mozna sterowac poprzez linie telefoniczna.



_ZBYCH_ - 07-04-2003 13:41
:grin:

<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: _ZBYCH_ dnia 2003-04-07 13:42 ]</font>



mirzaw - 07-04-2003 21:15
Najprostrzy do pokonania jest właściciel domu - dasz mu w łeb obuchem i masz spokój, nikt nie wyje nic nie mróga. Moim zdaniem o wiele bezpieczniejsze od jakichkolwiek alarmów jest takie ubezpieczenie mieszkania (domu) by jak Ci się włamią to wszystko i tak się zwróci. Nie jest to takie drogie a skuteczne - sam się przekonałem. Mam dwa zamki (jeden z atestem) a bandziory weszli do mieszkania na "pasówkę" (opinia Policyjnego badacza)
Więc po co wszystkie alarmy, żeby weszli jak jesteś dali w łeb i wtedy kradli? Zastanówcie się, warto ryzykować zdrowie swoje i własnej rodziny? Najlepszy alarm to sąsiedzi, piesek mały i duży (tak dla odstraszania złodzieji amatorów i dobra polisa!



_ZBYCH_ - 08-04-2003 00:52
Polisa nie zwróci cennych pamiątek.
Lepiej zapobiegać, niż leczyć!



Snowdwarf - 08-04-2003 06:59
nie mozne sie w 100 % ochronić - zawsze może stac sie coś nieprzewidzianego...
proponuje system ochrony już raz użyty w domu jednorodzinnym - w warszawie
w willi o wdzięcznej nazwie magdalenka :wink:
snow




_ZBYCH_ - 08-04-2003 16:22
Snowdwarf. TO WCALE NIE JEST ŚMIESZNE!!!



Snowdwarf - 10-04-2003 10:50
trochę jest

bo roztrzasacie sprawę ochrony mienia jakby to było najważniejsze...a chyba nie jest
najważniejsze to być szczęśliwym...
to czy macie okna z P4 czy fosę czy 4ry brytany latające po obejściu nie zagwarantuje wam spokojnego snu...

trochę wiecej zdrowego rzsądku...
snow



rolety to żadna przeszkoda dla średnio doświadczonego włamywacza a są drogie, jak cholera. nie wiem nic na temat szyb, ale rolet nie polecam. polecam natomiast dobrych sąsiadów i nie obnoszenie się ze swoim stanem posiadania - nie ma lepszych zabezpieczeń l Show 40 post(s) from this thread on one page Strona 2 z 2 - 10-04-2003 10:58
rolety to żadna przeszkoda dla średnio doświadczonego włamywacza a są drogie, jak cholera. nie wiem nic na temat szyb, ale rolet nie polecam. polecam natomiast dobrych sąsiadów i nie obnoszenie się ze swoim stanem posiadania - nie ma lepszych zabezpieczeń