ďťż

Areator czy wertykulator-trawnik





Erwina78 - 25-02-2008 13:52
Mam ok 9 arów trawnika, który nie wyglada pięknie ( jest żółty, w pewnych miejscach wybiegany przez psy...) Chciałabym go wzmocnic - ma 4lata. Proszę mi podpowiedziec , które urzadzenie powinnam kupic (areator czy werykulator) oraz jakie nawozy powinnam zastosowac. Serdecznie dziękuję za wszystkie rady.





jura78 - 25-02-2008 19:07
Witam.
Aeracja to nakłuwanie trawnika w celu napowietrzenia części podziemnych darni, pomaga krzewieniu się korzeni, dotarciu nawozów, powietrza i wilgoci do najgłębszych części trawnika. Dzięki aeracji wiosennej korzenie trawnika rozrastają się głęboko a co za tym idzie sam trawnik lepiej znosi trudne warunki np. susze.
Aeracja przeprowadzana butami z kolcami lub walcem z kolcami nie jest do końca poprawna, bo kolce wbijając się w ziemię zagęszczając ją miejscowo.
Moim zdaniem najlepiej jest przeprowadzić aerację maszyną spalinową która drązy otwory w trawniku.Tu jest fajny opis :wink: www.mrgreengrass.pl.

Wertykulacja to nacinanie darni w celu rozluźnienia wierzchniej warstwy trawnika i usunięcia filcu. www.tgpolska.com

Myślę, że jeden i drugi zabieg + solidne nawożenie na pewno pomogą.
Pozdrawiam.

:D



areq - 18-03-2008 16:24
Z tą wertykulacją to trzeba uważać.jak zobaczyłem trawnik sąsiadki przejechany wertykulatorem mechanicznym w zeszłym roku na wiosnę...to od razu zrezygnowałem z tego zabiegu u siebie.Miała mieć lepiej a 6letni trawnik wygląda jakby szałało na nim stado pędzących imadeł:)

Wygrabiłem już w tym roku "zgnitą trawę" maszyną szumnie zwaną aeratorem-ja bym ją bardziej nazwał wygrabiarką - która to usunęła 90% obumarłych cząstek tzw. filcu.
Planuję napowietrzyć trawnik ,albo specjalnymi nakładkami na buty /kurka 600m2 to się nachodzę:)/ albo własną machiną do aeracji-coś tam wymyślę,muszę tylko zdobyć w miarę cieńkie stalowe rurki o średnicy zewnętrznej góra 3mm i zamontować na jakimś wihajstrze.



Wojtek R - 18-03-2008 20:31

Z tą wertykulacją to trzeba uważać.jak zobaczyłem trawnik sąsiadki przejechany wertykulatorem mechanicznym w zeszłym roku na wiosnę...to od razu zrezygnowałem z tego zabiegu u siebie.Miała mieć lepiej a 6letni trawnik wygląda jakby szałało na nim stado pędzących imadeł:)
bardzo ciekawa opinia , mam trawnik jednoroczny i przymierzam się do aeracji/wertykulacji oglądałem wertykulatory i mam jakieś dziwne obawy , że tymi blachami to swój chuchany trawnik ... zwyczajnie przekopie

jakie macie doświadczenia z tym zabiegiem ? może tylko przejechać areatorem ?





jura78 - 19-03-2008 12:16
[quote="areq"][color=blue]Z tą wertykulacją to trzeba uważać.jak zobaczyłem trawnik sąsiadki przejechany wertykulatorem mechanicznym w zeszłym roku na wiosnę...to od razu zrezygnowałem z tego zabiegu u siebie.Miała mieć lepiej a 6letni trawnik wygląda jakby szałało na nim stado pędzących imadeł:)

Witam!
Z tą wertykulacją jest jak ze wszystkim...źle zrobiona to źle zrobiona ;) dlatego proponuję najpierw ocenić doświadczenie "robiącego wertykulację" i jej efekty zanim zamówi sie tą usługę u siebie już nie mówiąc o robieniu tego samodzielnie "wertykulatorem" za 1000 czy 2000 zł...Profesjonalny wertykulator po którym nie ma efektu "pędzących imadeł" kosztuje ok 8000 zł i tylko profesjonalne firmy mogą sobie na niego pozwolić.
A propos "szumnie zwanego aeratora" to niestety w polskich sklepach z maszynami ogrodniczymi 99,99% sprzedawców nie wie co to jest aerator - prawda że są to tylko wygrabiarki. Jedyny solidny sprzęt do napowietrzania jaki znam to aerator Billy Goat - można obejżeć na stronie www.sial.pl pod zakładką aeratory Billy Goat - ale ten to wydatek ok 10.500 zł....

Pozdrawiam
ps. rurki o średnicy 3mm będą stanowczo za małe. Po paru dniach z deszczem nie będzie już śladu po otworach i cała robota na marne. Musi być minimum 10-12 mm tak jak to jest w profesjonalnych aeratorach na polach golfowych.



areq - 19-03-2008 15:00


Witam!
Z tą wertykulacją jest jak ze wszystkim...źle zrobiona to źle zrobiona ;) .............
........
ps. rurki o średnicy 3mm będą stanowczo za małe. Po paru dniach z deszczem nie będzie już śladu po otworach i cała robota na marne. Musi być minimum 10-12 mm tak jak to jest w profesjonalnych aeratorach na polach golfowych.
To drogą targu użyję rurek 6-7mm :):)
Dzięki za info,fakt-jak taką 3mm wyciągne z gleby to od razu się ziemia "zasklepi"...
Pozdr



seeker - 19-03-2008 16:42
Ja robiłem wertykulację trawnika u mojej teściowej w zeszłym tygodniu. Trawnik ma jakieś 12 lat. Raz był poddawany zabiegowi wertykulacji. Do wertykulacji używałem wertykulatora spalinowego MARNA S 460 B PRO. Trawnik w niektórych miejscach jest trochę zapuszczony, w zacienionych miejscach sporo mchu, w niektórych miejscach trawa w mniejszości a rośnie jakieś inne zielone coś. Po przejechaniu trawnika wertykulatorem duża część martwych roślin została zebrana, podobnie z mchem, sporo takiego "siana" jednak zostało. Potem pograbiłem wszystko ładnie i trzeba przyznać, że trawnik wyglądał inaczej i nie znaczy to że gorzej. Potem przeprowadziłem małe nawożenie i czekam na ciepłe dni żeby sprawdzić jak na to wszytsko zareaguje trawa ;)



Wojtek R - 21-03-2008 08:54
[quote="jura78"]
[color=blue]Z tą wertykulacją to trzeba uważać.jak zobaczyłem trawnik sąsiadki przejechany wertykulatorem mechanicznym w zeszłym roku na wiosnę...to od razu zrezygnowałem z tego zabiegu u siebie.Miała mieć lepiej a 6letni trawnik wygląda jakby szałało na nim stado pędzących imadeł:)

Witam!
Z tą wertykulacją jest jak ze wszystkim...źle zrobiona to źle zrobiona ;) dlatego proponuję najpierw ocenić doświadczenie "robiącego wertykulację" i jej efekty zanim zamówi sie tą usługę u siebie już nie mówiąc o robieniu tego samodzielnie "wertykulatorem" za 1000 czy 2000 zł...Profesjonalny wertykulator po którym nie ma efektu "pędzących imadeł" kosztuje ok 8000 zł i tylko profesjonalne firmy mogą sobie na niego pozwolić.
A propos "szumnie zwanego aeratora" to niestety w polskich sklepach z maszynami ogrodniczymi 99,99% sprzedawców nie wie co to jest aerator - prawda że są to tylko wygrabiarki. Jedyny solidny sprzęt do napowietrzania jaki znam to aerator Billy Goat - można obejżeć na stronie www.sial.pl pod zakładką aeratory Billy Goat - ale ten to wydatek ok 10.500 zł....

Pozdrawiam
ps. rurki o średnicy 3mm będą stanowczo za małe. Po paru dniach z deszczem nie będzie już śladu po otworach i cała robota na marne. Musi być minimum 10-12 mm tak jak to jest w profesjonalnych aeratorach na polach golfowych.

chciałem zrobić sam , patrzę na te maszyny i ich noże i w sumie to nie wiem czym się mają specjalnie róznić



NatkaB - 29-03-2008 08:16
polecam wyczesywanie trawnika aeratorem - robie to kazdej wiosny :)



areq - 31-03-2008 09:45

polecam wyczesywanie trawnika aeratorem - robie to kazdej wiosny :) :Natka pisaliśmy,że to nie są żadne aeratory tylko wygrabiarki...

A kiedy nawozisz po tym wygrabianiu? od razu czy później?



juras - 07-04-2008 11:20

polecam wyczesywanie trawnika aeratorem - robie to kazdej wiosny :) To znaczy areacja czy wertykulacja?

NatkaB a masz może jakieś foto jak wyglądała trawa przed areacją, tuż po areacji i już kilka tygodni po areacji.

juras



NatkaB - 07-04-2008 20:07

polecam wyczesywanie trawnika aeratorem - robie to kazdej wiosny :) To znaczy areacja czy wertykulacja?

NatkaB a masz może jakieś foto jak wyglądała trawa przed areacją, tuż po areacji i już kilka tygodni po areacji.

juras wyczesywarka (aerator czy wertykulator?? :roll: ) usuwa suche zdzbla - trawa wyglada od razu lepiej. Po nacinaniu darni poczatkowo podobno trawnik wyglada tragicznie - ja tego nigdy nie robilam

Mam takie urzadzenie http://www.narzedziowy.pl/timages//2..._(300x300).png



maciejon - 07-04-2008 22:13
Stałem i ja przed problemem aeracji-wertykulacji trawnika. Po poczytaniu (również tego watku) zdecydowałem sie na zakup tzw. aeratora czyli wygrabiarki AMR 32F Bosch.
http://alejahandlowa.pl/obr/mmajster...f-p25327_d.jpg
Przeczesałem nią ponad 20 arowy trawnik dwa razy (w poprzek i wzdłuż). Zebrałem OGROMNE ilości zeschniętej trawy. Następnie sypnąłem nawóz. Popadał deszczyk.

Trawnik po tym zabiegu wyglądał bardzo "szlachetnie". Przejrzał. Dzisiaj (tj. tydzień po zakończeniu czesania) trawnik jest wyraźnie zielony. Nawet tam, gdzie był bardzo suchy.

A co do samej maszynki to oprócz tego, że jest bardzo skuteczna to reszta to raczej mniusy. Jest to zabaweczka bardzo słabej konstrukcji. Sam plastik. Coś tam już lekko pękło, po najechaniu na kamyk. Wyczesujące ząbki to spreżynki o średnicy 1 mm. Przy ich najniższym połozeniu tylko bardzo lekko drapią ziemię - a to ma być ta aeracja!
Pojemnik na zeschniętą trawę jest umieszczony z przodu - jest to rodzaj koryta. Przy wietrze częśc wygrabianej trawy jest zdmuchiwana. (Trzeba przecować z wiatrem :) ) A najgorsze jest to, że pojemnik trzeba opróżniać czasem nawet po kilku metrach grabienia!!!
Grabienie jest więc bardzo upier... ale bardzo skuteczne :)



juras - 07-04-2008 22:31
Witam,

No tak czytam i czytam i już głupi jestem, albo mi się wydaje, że nawet w reklamach i czasopismach mylą areator z wertykulatorem i nie wiedzą do czego co służy.
Areacja to mi się kojarzy z napowietrzaniem i jest to urządzenie ze sprężynkami (drucikami) - generalnie napowietrza a przy okazji lekko przeczesuje. Zabieg ten można robić przez cały rok.
Wertukulacja kojarzy mi się z przeoraniem trawy takim urządzeniem z nożami, co przede wszystkim bardzo zgrabuje trawę ze śmieci tzn. starych roślin i druga sprawa nacina darń. Zabieg ten można powtarzać max 2 razy a na pewno wykonać wiosną.

Dobrze kumam?

juras



maciejon - 07-04-2008 22:44
Prawdziwy areator nakłuwa dośc głęboko ziemię. Sprężynki w tzw. aeratorach zdejmując filc i lekko drapiąc ziemie też umożliwiają łatwiejszy dostęp wody i powietrza do trawnika. Róznica w jakości "usługi" jest moim zdaniem bardzo duża: pierwsze to profesjonalizm, drugie - amatorszczyzna :)

Z wertykulatorem piszesz dobrze! Moje wątpliwości jednak budzi konieczność tak częstego wykonywania. Jeden raz w roku (na wiosnę) to w moim przekonaniu maksimum. Moja wiedza w tym miejscu jest zasłyszana. Znawcy mówią, że wystarczy wertykulowac raz na kilka lat :-?



Ew-ka - 08-04-2008 10:16
kupiliśmy w Obi areator za 250 zł .....przelecieliśmy nasz trawnik 2x -wygrabiłam ok 3 taczek suchego siana .....i maszyna padachła :o a trawnik mój to ok 2 ary ....teraz wysyłamy go do naprawy -wolałabym aby mi kase oddali - dołożę i kupie prawdziwy :wink:
zawsze mi mowiono -tanie mięso psi jedli ...ale żeby aż tak ??? :roll:



ewa - 08-04-2008 11:39
A jaką maszynę polecicie do wyczesania dużej działki (działek). Planujemy zakup z sąsiadami. I tak maszyna będzie stała większość roku w garażu. W tym roku po raz ostatni męczę się z grabiami. W sumie bardziej mi zależy na wertykulatorze niż aeratorze.



juras - 08-04-2008 12:54

I tak maszyna będzie stała większość roku w garażu. ... otóż to ...

I tu trzeba się zastanowić jaka to ma być maszyna, bo ja też przecież nie wydam 2000zł na spalinowy aerator (!!! nie areator) czy wertykulator, żeby stał cały rok w garażu.

Wczoraj dzwoniłem do sklepu ogrodniczego i gość mówił, że na moją 6 arową pow. trawiastą dobry by był aerator z wertykulatorem spalinowy lub 1800W elektryczny, ale one kosztują w zakresie 1500-3000zł, o urządzeniu 1000W można wogóle zapomnieć, a jak kupię za 400-500 zł urządzenie 1300W to jak będę robił częste przerwy to będzie ok, ale za jednym zamachem spalę silnik i po robocie ....

juras



jagoda555 - 08-04-2008 14:43
Ja po dokonaniu analizy areator czy wertykulator wybrałam wertykulator.
Powody:
- i tak wyczesuje (wertykuluję) trawnik raz w roku (na wiosnę), wg mnie w miarę zadbany trawnik nie potrzebuje więcej,
- spełnia dobrze swoją rolę: usunięte są suche źdzbła i mech w miejscu zacienionym,
- trawnik po samym zabiegu nie wygląda dobrze, ale po miesiącu nie ma problemu,
- areator (mówie tu o tych w miarę tanich a nie za kilka tysięcy) wydawał mi sie za delikatny,
- zaczełam wertykulację gdy mój trawnik miał 3 lata, nie wiem jak zachowa sie na tych młodziutkich - czytałam, że wertykulacja nie jest polecana przez pierwsze dwa lata po założeniu trawnika,
- ogólnie jestem zadowolona :D , korzystam z wertykulatora kilka lat i sprawuje sie bez zarzutu również na działkach naszych rodziców, którzy teraz życzą sobie aby na wiosna ich trawniczki rónież były eleganckie :lol:



maciejon - 08-04-2008 15:27

Ja po dokonaniu analizy areator czy wertykulator wybrałam wertykulator. ... Wreszcie post na jaki czekałem! Precyzyjny i oparty na praktyce. Po raz pierwszy doczytałem, że po wertykulacji trawnik jest "brzydki" przez miesiac.
Najprawdopodobniej u mnie skończy sie na kupieniu spalinowego wertykulatora. Mój elektryczny "aerator" długo pewnie nie wytrzyma, chociaż i tak mam więcej szczęścia niz Ew-ka, której maszyneria nawaliła przy 2 arach. Mój, jak pisałem wcześniej, przeżył ponad 20 arów. Ciekawe, czy przeżyje to drugi raz :-?



Pinus - 08-04-2008 18:18

Najprawdopodobniej u mnie skończy sie na kupieniu spalinowego wertykulatora. Kup!
Maćku, koniecznie kup, to może i mnie pożyczysz
:D .
..



maciejon - 08-04-2008 18:47

Kup! Maćku, koniecznie kup, to może i mnie pożyczysz :D ... Jak może kupię, to koniecznie Ci pożyczę :wink:



juras - 08-04-2008 23:20
no dzisiaj zwiedziłem kilka sklepów ogrodniczych i już wiem, że nie będę wywalał kasy w ... "trawę".
Otóż te wszystkie urządzenia do 1000zł to se można w buty wsadzić.
Albo to musi być mocny silnik elektryczny albo dobra spalinówka.
Na urządzenie pow. 500zł mnie nie stać więc jutro kupuję ręczny aerator i zapierdzielam ... w końcu max 2 razy w roku wykonać zabieg upiększający na 6-7 arach działki to tylko dla zdrowie mi wyjdzie takie czesanie ...

juras



ewa - 09-04-2008 11:03
No właśnie. Dobra maszyna trochę kosztuje. Ale ponieważ sama nie daję rady wyczesać całego trawnika i szkoda mi na to miesiąca życia postanowiłam kupić wertykulator. Jedna decyzja za mną :)
Drugą było namówienie sąsiadów do zrzuty - ale po tym jak widzieli jak wygląda zabawa z grabiami to się od razu zgodzili.
Teraz prośba o pomoc w wyborze wertykulatora za ok 1000-1500 zł. Kupię coś sensownego? Praca na raty może być bo i tak nie da się zrobić wszystkiego na raz. Polećcie coś. Albo przynajmniej jaka moc wchodzi w rachubę, żeby nie kupić młynka do kawy który spali się po 100 metrach.



juras - 09-04-2008 11:16
No właśnie z drugiej strony szkoda czasu na czesanie grabiami ...

A może kupię słabsze urządzenie elektryczne i będę odpoczywał po 30 minutach pracy, żeby go nie spalić a w tzw. międzyczasie grabiami poruszam, pozbieram te odpadki i zapakuję w worki.

juras



bobiczek - 09-04-2008 22:33

Na urządzenie pow. 500zł mnie nie stać więc jutro kupuję ręczny aerator i zapierdzielam
juras

no to mój kumpel kupił i kazał mi zapomnieć.
Na pytanie dlaczego - odpowiedział mi krótko
"schujałeś?"
Pudziana podobno trzeba do tego ręcznego zaklepać na kilka godzin - jak blisko mieszka :)



juras - 10-04-2008 07:35

Pudziana podobno trzeba do tego ręcznego zaklepać na kilka godzin - jak blisko mieszka :) No to chyba dalej mylimy wertykulator z aeratorem.

Aerator wyszesuję starą trawę i działa tak jakbyśmy szybko grabiami z cienkimi kolcami czesali trawnik a do ręcznego wertykulatora, który rozcina darń nożami to rzeczywiście Pudzian potrzebny.

Nie jestem guru ogrodniczym, ale ostatnio szukam takich urządzeń, czytam, pytam i teraz juz umiem rozróżnić te sprzęty.
I nawet wczoraj w jednym fachowcowym sklepie ze sprzętem spalinowym i elektrycznym wiedzieli jak to rozróżnić (nawet mieli ręczny aerator Al-Ko) a w innym w sklepie ogrodniczym pani chciała mi wcisnąć przeróżne wertykulatory ręczne wmawiając, że to aerator.

Dalej drążę temat, bo jednak grabie tak nie wyczesują, wczoraj z żoną 3 godzinki machaliśmy grabiami i jednak udało się wyczesać jakieś 1/3 starej trawy a chcemy na prawdę zrobić to luks.

juras



areq - 10-04-2008 09:19
Dlaczego mówicie,że te tanie to muszą się psuć.Ja kupiłem na allegro za 189zł aerator:) /wyczesywator/ marki Flora-trawy do wygrabienia na około 400m2 robiłem już wygrabianie na jesieni oraz około 2tygodnie temu.Nic sie maszynce nie psuje,nie wyłamują się ząbki.
Wybrałem trawę "do żywego",przy okazji uzyskując kompostu około 20worków 60litrowych filcu trawowego....
Aha w międzyczasie służył sąsiadowi 2*...
Jak ktoś ma działeczkę 700-800m2 to nie ma sensu kupować sprzętu za więcej niż 500zł...Stigi wyczesywarka kosztuje koło 5stów ,a to sprzęcik już super



Ew-ka - 10-04-2008 09:41

[color=blue]Dlaczego mówicie,że te tanie to muszą się psuć.Ja kupiłem na allegro za 189zł aerator:) moj sie popsuł ...ot co :-? ale kosztował wiecej niż Twój .....może dlatego :roll:
ale ale ...moj sasiad też kupił w OBI -taki sam jak mój i wyczesał ok 15a trawnika ...i wszystko w porządku :roll: wiec te niedrogie psuja sie ...co drugie :wink:



areq - 10-04-2008 12:50

[color=blue]Dlaczego mówicie,że te tanie to muszą się psuć.Ja kupiłem na allegro za 189zł aerator:) moj sie popsuł ...ot co :-? ale kosztował wiecej niż Twój .....może dlatego :roll:
ale ale ...moj sasiad też kupił w OBI -taki sam jak mój i wyczesał ok 15a trawnika ...i wszystko w porządku :roll: wiec te niedrogie psuja sie ...co drugie :wink: He he .To musisz znaleźć jeszcze jednego "pacjenta" do porównań,bo jak na razie to psuje się co trzeci sprzęt.....:):):):)
Abstra-hując :):) od tematu..na allegro widziałem fajną wygrabiarkę Boscha za cztery i pół stówy...nie powinna się psuć więcej niż jedna z 7-8sztuk



joan - 10-04-2008 15:21

Na urządzenie pow. 500zł mnie nie stać więc jutro kupuję ręczny aerator i zapierdzielam
juras

no to mój kumpel kupił i kazał mi zapomnieć.
Na pytanie dlaczego - odpowiedział mi krótko
"schujałeś?"
Pudziana podobno trzeba do tego ręcznego zaklepać na kilka godzin - jak blisko mieszka :) ja nie Pudzian - sama grabię albo raczej: szarpię się z tym na przemian z mężem już drugi tydzień :x - po troszku ale jakoś idzie.... :-?
ręczny areator Gardeny... :roll:
mam roczny trawnik a z 200 m kw wybralismy już 6 taczek suchej trawy :o :o :o ale to co wygrabione i pocięte wygląda ....hmmmm...bardziej zdrowo...zobaczymy co dalej..... :roll:

trawnika się k!@#^$^%$ zachciało.... :evil:



Pinus - 10-04-2008 16:52
Dlaczego wiele osób używa jakichś areatorów :wink: a nie np. aeratorów do napowietrzania (spulchniania) trawników ? :) .
..



Sonika - 10-04-2008 17:46
A ja chciałam zapytać czy każdy trawnik należy aerować :wink: , tzn. taki półroczny też?
Skąd mam to wiedziec i po czym poznać?



agal-b - 10-04-2008 18:17
Aerator i areator to to samo urządzenie tylko drugie słowo łatwiej się wymawia i dlatego występuje częściej, chociaż jest niepoprawne, bo mowa o napowietrzaniu trawnika.
Czytałam gdzieś, że aeratora używa się do wieloletnich, gęstych trawników żeby poprawić ich kondycję kiedy jest dużo żółtych miejsc.



Ew-ka - 10-04-2008 18:26

Dlaczego wiele osób używa jakichś areatorów :wink: a nie np. aeratorów do napowietrzania (spulchniania) trawników ? :) .
..
ups ...ja też mam to badziewie bez e :lol: .... i tu tkwi cała tajemnica :lol:



joan - 10-04-2008 19:32
te błendy to zópełnie podobnie jak w pszypatku areoplanu i areobiku 8) :lol:

no dobra - mam ręcznie sterowaną wygrabiarkę części martwych traw dekoracyjnych wieloletnich...macha się tym równie ciężko jak aeratorem 8)
w moim nowym domu trawy będzie o wiele mniej i obiecuję, że nie będę z tego powodu wcale narzekać :evil:



Pinus - 10-04-2008 19:59

Aerator i areator to to samo urządzenie tylko drugie słowo łatwiej się wymawia i dlatego występuje częściej, chociaż jest niepoprawne, bo mowa o napowietrzaniu trawnika.
Czytałam gdzieś, że aeratora używa się do wieloletnich, gęstych trawników żeby poprawić ich kondycję kiedy jest dużo żółtych miejsc.
Dziękuję za objasnienie :D :D :D

A teraz sprobuję odpowiedzieć na pytanie Sonika
Aeracja trawnika polega na na nakłuwaniu gleby na głębokość okolo 6-8 cm za pomocą narzędzi takich jak różnego rodzju walców ze szpikulcami oraz narzedzi typu wideł z ostrzami najlepiej w kształcie rurek (jak wycinarka dziurek w skórzanych paskach).
Aerację wykonujemy, gdy powierzchnia gleby jest np. wydeptywana a jej górna warstwa jest zbita, traci porowatość a niezbędne do rozwoju roślin powietrze nie może przedostawać się w głąb podłoża. Aerację wykonuje się zwłaszcza na ciężkich glebach gliniastych oraz gdy trawniki są intensywnie uzytkowane, raz a nawet dwa razy do roku.

Rolę aeracji i wygrabiania (czesania trawnika) spełniają tzw. skaryfikatory. Jest to taki rodzaj ciężkich grabi z pionowo ustawionymi ostrzami (nożami).
Taką samą rolę (znacznie lepiej) spełniają urządzenia nazywane wertykulatorami o napędzie spalinowym (lub elektrycznym dla zabawy :) ). Lepsze wertykulatory posiadają zwykle wymienne wałki z nożami, które tną trwnik na paseczki (szerokość i głębokość wedle potrzeb). Wertykulacja załatwia sprawę napowietrzania i wygrabiania zeschnietej trawy.
Osobiscie nie widzę potrzeby corocznej wertykulacji przeciętnego trawnika. Innego zdania są niewatpliwie producenci i sprzedawcy wertykulatorów :wink: .

To ustrojstwo plastikowe z silniczkiem elektrycznym o którym piszecie (że jest delikatne :( ) to taki rodzaj wygrabiarki, która nie ma nic wspólnego z aeracją trawnika. Przecież to ledwie trochę drapie ziemię i nie posiada noży, które mogłyby się zagłebiać na kilka cm w glebę.

Porządny wertykulator (o taki przecież chodzi) jest stosunkowo drogim urządzeniem i byłby raczej nie wykorzystany nawet wspólnie z sąsiadami (najwyżej zepsują :wink: ). Czy nie lepiej wynająć faceta z tym ustrojstwem, który potrafi wykonać usługę, aby zwertykulował nam trawnik.
Chyba dwa lata temu zamówiłem taką usługę, (około 10 arów trawnika za 100 złotych).
..



NatkaB - 10-04-2008 20:29

A ja chciałam zapytać czy każdy trawnik należy aerować :wink: , tzn. taki półroczny też?
Skąd mam to wiedziec i po czym poznać?
hej Soniko :):)

taki polroczny jeszcze nie mial czasu sie sfilcowac ;)



juras - 10-04-2008 20:52

Aeracja trawnika polega na na nakłuwaniu gleby na głębokość okolo 6-8 cm za pomocą narzędzi takich jak różnego rodzju walców ze szpikulcami oraz narzedzi typu wideł z ostrzami najlepiej w kształcie rurek (jak wycinarka dziurek w skórzanych paskach).
.
.
.
To ustrojstwo plastikowe z silniczkiem elektrycznym o którym piszecie (że jest delikatne :( ) to taki rodzaj wygrabiarki, która nie ma nic wspólnego z aeracją trawnika. Przecież to ledwie trochę drapie ziemię i nie posiada noży, które mogłyby się zagłebiać na kilka cm w glebę.
Otóż to !
Właściwie to chyba większość myśli właśnie o wyczesaniu starej zeschniętej trawy, bo te aeratory z niższej półki to mają za małą siłę i za małą regulację, aby cokolwiek napowietrzyć, nakłuć. Ja akurat potrzebuje aeratora jako wyczesywarki. Mam roczny trawnik i sporo tego jest, ale chyba nie jest jeszcze tak zajeżdżony aby fachowo wertykulować i napowietrzać.


Czy nie lepiej wynająć faceta z tym ustrojstwem, który potrafi wykonać usługę, aby zwertykulował nam trawnik.
Chyba dwa lata temu zamówiłem taką usługę, (około 10 arów trawnika za 100 złotych).
..
Ja chciałem tylko skąd go wziąć?



Wojtek R - 10-04-2008 21:04

Aeracja trawnika polega na na nakłuwaniu gleby na głębokość okolo 6-8 cm za pomocą narzędzi takich jak różnego rodzju walców ze szpikulcami oraz narzedzi typu wideł z ostrzami najlepiej w kształcie rurek (jak wycinarka dziurek w skórzanych paskach).
.
.
.
To ustrojstwo plastikowe z silniczkiem elektrycznym o którym piszecie (że jest delikatne :( ) to taki rodzaj wygrabiarki, która nie ma nic wspólnego z aeracją trawnika. Przecież to ledwie trochę drapie ziemię i nie posiada noży, które mogłyby się zagłebiać na kilka cm w glebę.
Otóż to !
Właściwie to chyba większość myśli właśnie o wyczesaniu starej zeschniętej trawy, bo te aeratory z niższej półki to mają za małą siłę i za małą regulację, aby cokolwiek napowietrzyć, nakłuć. Ja akurat potrzebuje aeratora jako wyczesywarki. Mam roczny trawnik i sporo tego jest, ale chyba nie jest jeszcze tak zajeżdżony aby fachowo wertykulować i napowietrzać.


Czy nie lepiej wynająć faceta z tym ustrojstwem, który potrafi wykonać usługę, aby zwertykulował nam trawnik.
Chyba dwa lata temu zamówiłem taką usługę, (około 10 arów trawnika za 100 złotych).
..
Ja chciałem tylko skąd go wziąć? i to jest dobre pytanie bo jestem w podobnej sytuacji , tzn trawnik roczny tylko wyczesać czy ciąć nożami ?



Sonika - 10-04-2008 21:17

A ja chciałam zapytać czy każdy trawnik należy aerować :wink: , tzn. taki półroczny też?
Skąd mam to wiedziec i po czym poznać?
hej Soniko :):)

taki polroczny jeszcze nie mial czasu sie sfilcowac ;) Natka :o , wszelki duch :lol: .
Dzięki, to mam jeden problem z głowy.
Miło Cię widzieć, gdzieś Ty się podziewała tyle czasu Natko?



NatkaB - 10-04-2008 22:14

A ja chciałam zapytać czy każdy trawnik należy aerować :wink: , tzn. taki półroczny też?
Skąd mam to wiedziec i po czym poznać?
hej Soniko :):)

taki polroczny jeszcze nie mial czasu sie sfilcowac ;) Natka :o , wszelki duch :lol: .
Dzięki, to mam jeden problem z głowy.
Miło Cię widzieć, gdzieś Ty się podziewała tyle czasu Natko? coraz mniej mam czasu na cokolwiek :(
dzisiaj po 18-stej zabralam sie za koszenie trawy ;)

A Wam pewnie cudnie sie mieszka, co? :)



gosciu01 - 10-04-2008 23:34
z wielką przyjemnością tak sobie czytam ... :P

mało się odzywam, ale chciałbym wspomnieć jeszcze o jednym skutecznym zabiegu przy uprawie trawnika na glebie ciężkiej, to jest piaskowaniu.
Z j. ang. dressing, oczywiście piaskiem gruboziarnistym.



ewa - 11-04-2008 09:08
Pudzian też nie da rady w kilka godzin.
My grabimy na zmianę po kilka metrów dziennie. W międzyczasie trzeba jeszcze przewieźć 20m drewna więc mamy co robić. No i pogoda nie ten tego :(
Porozglądaliśmy się troszkę w sklepach. Odradzono nam wertykulatory elektryczne za ok 400zł bo obrobią do 500m i trzeba dać im odpocząć kilka godzin. Spalinówka kosztuje 1600. Drogo. Pomyślimy zimą jak sprzęt troszkę stanieje. A na razie zrezygnowałam z siłowni - w tym czasie trenuję wspaniale mięśnie boczne i brzuszne i wszystkie inne grabiąc trawnik. Już nawet zakwasów nie mam :)
Acha - trawa po wyczesaniu (grabimy w jedną stronę bo krzyżowo nie mamy siły) i wybiciu mchu jest łysa. Ale za to nie ma kępek więc po jakimś czasie mamy świeży, gładziutki trawniczek. Wygrabiamy już trzeci rok i efekty widoczne.
Planujemy jeszcze kupić walec z bolcami na pozimowe walcowanie i już :)
Planując ogród naiwnie założyłam, że przy trawie jest mniej pracy niż przy rabatach :)


Na urządzenie pow. 500zł mnie nie stać więc jutro kupuję ręczny aerator i zapierdzielam
juras

no to mój kumpel kupił i kazał mi zapomnieć.
Na pytanie dlaczego - odpowiedział mi krótko
"schujałeś?"
Pudziana podobno trzeba do tego ręcznego zaklepać na kilka godzin - jak blisko mieszka :)



NatkaB - 13-04-2008 17:06
mam glupie pytanie :oops:
czym rozsypac wapno na trawniku? mozna siewnikiem?



Sonika - 13-04-2008 20:39

A ja chciałam zapytać czy każdy trawnik należy aerować :wink: , tzn. taki półroczny też?
Skąd mam to wiedziec i po czym poznać?
hej Soniko :):)

taki polroczny jeszcze nie mial czasu sie sfilcowac ;) Natka :o , wszelki duch :lol: .
Dzięki, to mam jeden problem z głowy.
Miło Cię widzieć, gdzieś Ty się podziewała tyle czasu Natko? coraz mniej mam czasu na cokolwiek :(
dzisiaj po 18-stej zabralam sie za koszenie trawy ;)

A Wam pewnie cudnie sie mieszka, co? :) Mieszka się całkiem, całkiem :wink: , dzięki.
A o notorycznym braku czasu też coś niestety wiem.

Moja trawa jakoś nie chce rosnąć, wciąż krótka. Może wreszcie zrobi się ciepło i ruszy.



tola - 13-04-2008 22:56
To i ja wtrącę swoje trzy grosze.
Zakładając trawnik 3 lata temu, byłam bardzo niecierpliwa i wysiałam nasion o wiele za dużo niż było trzeba. Efekt natychmiastowy, gęsta zielona murawa, ale do czasu.
Już w ubiegłym roku musiałam na wiosnę zastosować wertykulator, bo trawa zrobiła się biała.
Była bardzo gęsta, ale nie chciała się zazielenić nawet po wysypaniu nawozu.
W tym roku było to samo, aż chrzęściła pod butami, jak wyschnięta.
Po wertykulatorze owszem, wyglądała jak przeorana, ale po nawożeniu i tych ostatnich deszczowych dniach nabiera zielonego koloru.
Wertykulator spalinowy wypożyczam raz w roku w wypożyczalni sprzętu, razem z sąsiadem. Kosztuje nas to po 30 zł.
Sprzęt wysokiej jakości, nie muszę wykładać pieniędzy na jego zakup i martwić się potem, gdzie go trzymać przez cały rok.
Polecam takie rozwiązanie.



bobiczek - 13-04-2008 23:10
Tola!
Masz piękna rację.
Tyle ze ja (śląsk) wszerz i wzdłuż nie znalazłem kogoś kto mi na jeden dzień, profesjonalnego, spalinowego, mocnego wypożyczy.
Niestety



bobiczek - 13-04-2008 23:14

chciałbym wspomnieć jeszcze o jednym skutecznym zabiegu przy uprawie trawnika na glebie ciężkiej, to jest piaskowaniu.
Z j. ang. dressing, oczywiście piaskiem gruboziarnistym.
No mi pasi, wywalam całą piskownicę zasraną przez koty.
Wszystko pójdzie w trawę, a do piaskownicy nówka, bo wnuk już biega i pewnie będzie latem w potrzebie ukulać jakąś babkę ze świeżego piachu :D



juras - 14-04-2008 08:49

Zakładając trawnik 3 lata temu, byłam bardzo niecierpliwa i wysiałam nasion o wiele za dużo niż było trzeba. Efekt natychmiastowy, gęsta zielona murawa, ale do czasu.
Już w ubiegłym roku musiałam na wiosnę zastosować wertykulator, bo trawa zrobiła się biała.
O to to .... u mnie to samo z tą różnicą, że mój już w pierwszym roku wyglądał jak opisujesz.
Niby ok, ładnie, miękko, po nawożeniu zielono, ale każde koszenie przyprawiało mnie o ból głowy - kosiarka 5,5 KW normalnie się męczyła, nie wyrabiała. Po koszeniu biało, trawa zielona poszarpana, a jak grabiami przejechałem to normalnie siano grabiłem, jakbym trawy w kosz nie zbierał.
Po prostu teraz muszę to rozluźnić. Trawa będzie mniej dywanowa, ale ładniejsza po koszeniu i łatwiejsza w utrzymaniu.

...

A przy okazji po kilkunastu dniach rozterek wczoraj w końcu kupiłem aerator + wertykulator Al-ko elektryczny za 400 i albo będę w brodę sobie pluł, albo dzisiaj będę to narzędzie chwalił. Zdaje sobie sprawę, bo konsultowałem to z wieloma osobami, że ten silnik zmusi mnie to aeracji trawy (w zasadzie wyczesania) w 3-4 etapach. Po każdym silnik będzie musiał odpocząć do 30 minut.
Wertykulacji nie planuję w tym roku, ale zdaję sobie sprawę, że to urządzenie może być za słabe.
Dzisiaj się przekonam jak to będzie i dam znać jakie są efekty i jaki jaki był komfort pracy.

juras



juras - 15-04-2008 07:52
witam.

No wczoraj zabrałem się za wyczesywanie trawnika elektryczną zabawką Al-ko za 400 i to jest to !. Co prawda z własnej woli robiłem to w etapach, co było mało wygodne (bałem sie przegrzać silnik), ale po wyczesaniu 2/3 działki zebrałem 16 ubitych worków 80l zeschniętej trawy i zrobiło sie ciemno i mokro od rosy.
Dzisiaj pracę dokończę, jeśli nie będzie padać deszcz.
Ostatnio grabiami wygrabiłem 10 worków + wczoraj 16 i dzisiaj z 8 będzie.
Dziwić się, że kosiarka nie chciała ściąć dobrze trawy w zeszłym roku.

Żona była przeciwna zakupowi, ale jak zobaczyła wczoraj efekty pracy to ... razem byliśmy w szoku, normalnie działka wyglądała jak po sianokosach (zrobiłem jakieś 4 ary).

juras



Wojtek R - 15-04-2008 09:26

witam.

No wczoraj zabrałem się za wyczesywanie trawnika elektryczną zabawką Al-ko za 400 i to jest to !. Co prawda z własnej woli robiłem to w etapach, co było mało wygodne (bałem sie przegrzać silnik), ale po wyczesaniu 2/3 działki zebrałem 16 ubitych worków 80l zeschniętej trawy i zrobiło sie ciemno i mokro od rosy.
Dzisiaj pracę dokończę, jeśli nie będzie padać deszcz.
Ostatnio grabiami wygrabiłem 10 worków + wczoraj 16 i dzisiaj z 8 będzie.
Dziwić się, że kosiarka nie chciała ściąć dobrze trawy w zeszłym roku.

Żona była przeciwna zakupowi, ale jak zobaczyła wczoraj efekty pracy to ... razem byliśmy w szoku, normalnie działka wyglądała jak po sianokosach (zrobiłem jakieś 4 ary).

juras

wrażenia podobne tylko miałem wypożyczony wertykulator spalinowy 4KM , co do tanich areatorów po 250 pln to wg mnie można się nimi po plecach podrapać :D



krzysztofh - 15-04-2008 09:52
Wczoraj zrobiłem zabieg wyczesywania i nacinania darni (aby uniknąć dyskusji czy robiłem to areatorem czy nie). Wyczesałem chyba z 8 worów 80l po korze z OBI i naciąłem darń na krzyż na głębokość ok 1cm
Trawnik przeżył i wygląda całkiem nieźle, choć do szczęścia potrzeba aby zaczął rosnąć.
Robiłem to wypożyczonym sprzętem elektrycznym, który ma noże i wymiennie zakładane druciki do dokładniejszego wyczesywania.
Moc 1500W i przyznam, że przy nożach po 30m nacinania stawał bo wyłączało go zabezpieczenie przciwprzeciążeniowe (termik jak sądzę) co skutecznie chroniło silnik, ale równie skutecznie zmuszało mnie do częstych przerw.
Myślę nad kupnem takowego urządzenia, bo z wypożyczeniem jest tak, że jak potrzeba to wszyscy potrzebują w tym samym czasie, a później stoi do dyspozycji i nikt nie bierze.
Jak będę miał to będę niezależny i takie wyczesywanie będę robił ze trzy razy w sezonie (no może bez nacinania darni za każdym razem).
Przeszukałem Allegro i tam w zasadzie jest dostępny tylko jeden model za ok 300zł
model o nazwie handlowej WERTYKULATOR AERATOR AW 1300 FLORA
Teraz się zastanawiam, czy poszukać czegoś lepszego czy nie. Na razie mam czas bo wiosenny zabieg zrobiłem

Jeszcze jedno. Mój wypożyczony sprzęt (podobnej chyba klasy) miał kosz, do którego prawie nic nie wpadało, więc go zdjąłem bo itak wszystko było na trawniku.
Może macie doświadczenia z jakimiś egzemplarzami z dużym koszem, do którego jednak zbiera się wyczesywane siano.



jagoda555 - 15-04-2008 10:05
Krzysztofh, po kilku latach tach prac mamy :lol: .
U mnie podobnie jak u Ciebie kosz wertykulatora nie zbiera dobrze. Mój patent, który notabene był wykorzystany wczoraj :D wygląda następująco:
1. pierwsze koszenie trawnika
2. wertykulacja (bez założonego kosza wertykulatora)
3. powtórana jazda kosiarką w celu zebrania sianka
4. wertykulacja (w poprzek pierwszej)
5. oststeczne zbieranie kosiarką sianka.
Troche to wszystko trwa, ale jak moje dziecko mówi, ze woli się uczyć niż biegać z grabkami i zbierać niekończącą się liczbę worków siana to ja też pasuję i ułatwiam sobie prace jak mogę 8) .



areq - 15-04-2008 10:21



wrażenia podobne tylko miałem wypożyczony wertykulator spalinowy 4KM , co do tanich areatorów po 250 pln to wg mnie można się nimi po plecach podrapać :D
Taaa przyjedź do mnie zobaczysz efekty tego drapania:):)
Ludzie!!Cena nie ma znaczenia dla tego typu sprzętu.To nie samochód czy też dobry sprzęt audio..
Sąsiad kupił Stigę w zeszłym roku i już teraz walec z bolcami do wygrabiania jest szczerbaty jak szczęka pana Zenka po 40latach otwierania piwa zębami:):):)



areq - 15-04-2008 10:27



wrażenia podobne tylko miałem wypożyczony wertykulator spalinowy 4KM , co do tanich areatorów po 250 pln to wg mnie można się nimi po plecach podrapać :D
Taaa przyjedź do mnie zobaczysz efekty tego drapania:):)
Ludzie!!Cena nie ma znaczenia dla tego typu sprzętu.To nie samochód czy też dobry sprzęt audio..
Sąsiad kupił Stigę w zeszłym roku i już teraz walec z bolcami do wygrabiania jest szczerbaty jak szczęka pana Zenka po 40latach otwierania piwa zębami:):):) :krzysztofh ja mam Florę i to jeszcze tańszy model i muszę Ci powiedzieć ,że spisuje się znakomicie jak na sprzęt za mniej niż 200zł.



krzysztofh - 15-04-2008 10:28

Krzysztofh, po kilku latach tach prac mamy :lol: .
U mnie podobnie jak u Ciebie kosz wertykulatora nie zbiera dobrze. Mój patent, który notabene był wykorzystany wczoraj :D wygląda następująco:
1. pierwsze koszenie trawnika
2. wertykulacja (bez założonego kosza wertykulatora)
3. powtórana jazda kosiarką w celu zebrania sianka
4. wertykulacja (w poprzek pierwszej)
5. oststeczne zbieranie kosiarką sianka.
Troche to wszystko trwa, ale jak moje dziecko mówi, ze woli się uczyć niż biegać z grabkami i zbierać niekończącą się liczbę worków siana to ja też pasuję i ułatwiam sobie prace jak mogę 8) .
Jak robiłem tak że przecinałem darń do czasu aż się areator wyłączył. W tym czasie zgrabiałem to co już wygrabiłem a on stygł i tak w kółko. Przy drugim nacinaiu w poprzek pracował dłużej ale też się wyłączał.
Jak założyłem wałek z drutami to pracował non-stop, ale i tak prawie nie wrzucał do kosza.
A tak w ogóle te areatory mają strasznie małe te kosze - dlaczego pytam?
Może kupować bez kosza, bo jka nie zbiera to przynajmniej będzie mniejsze urządzenie do przechowywania.



juras - 15-04-2008 11:07
Mój przepis na konserwację trawnika jest taki:
1. W piątek ustawiłem kosiarkę, by cięła po samej ziemi. prawie nic nie cięła, ale za to 10 szt. 80l worków starej suchej trawy wyszarpała, trochę wpadło do kosza, resztę zgrabiłem.
Nóż do ostrzenia po godzinie cięcia.
2. Wczoraj jechałem wzdłuż aeratorem bez kosza. Aerator ustawiony na 3 w skali do 5. Zebrałem 16 worków. Dzisiaj ostatni kawałek. Też dawałem odpoczywać aeratorowi, żeby go nie spalić, ale ma zabezpieczenie termiczne.
3. Jutro, albo jeszcze dzisiaj ponownie kosiarka na minimum.
4. Ponowne użycie elektrycznego aeratora, tym razem jazda w poprzek z ustawionym niżej wałkiem (5 lub 1 - muszę to sprawdzić). Bez kosza.

I teraz takie uwagi przychodzą mi na myśl:

Uwaga 1!
Nie wiem, czy ten elektryczny wertykulator sobie poradzi z nacinaniem skoro grabienie po ziemi ciężko idzie a glebę mam raczej piaszczystą. Wertykulator użyję albo na jesieni albo na wiosnę 2009 - wtedy dam znać :-).

Uwaga 2!
Miałem kupić aerator z wertykulatorem Flora, ale kosztował u mnie 360 i akurat nie był dostępny, 300zł kosztuje w OBI Asgatek i CMI. To są te same chińskie urządzenia tej samej klasy i mocy. Sprzedawca zapewniał mnie, że AL-KO 1000W (dałem się namówić na droższy i kupiłem al-ko za 400) ma lepszy silnik niż chińskie 1300W, ale na moje oko to też chińszczyzna tylko bardziej kolorowa i pod przykrywką austriackiej marki, specjalizującej się w technice ogrodowej.

Uwaga 3!
Kosz jest niepraktyczny, zapałnia sie po kilku metrach i mało co tam wpada i tak trzeba grabić.

Uwaga 4!
Urządzenia spalinowe są bez dyskusji lepsze i mocniejsze, i praktyczniejsze, tylko jakoś mało dostępne (wertykulatorów trochę jest ale aeratorów nie widziałem w sklepach) i nie na moją hobbystyczną kieszeń.

sie rozpisałem ...
Pozdrawiam, juras



juras - 15-04-2008 11:09
Przepis jagody555 tez jest spoko ...



juras - 15-04-2008 11:14

no dzisiaj zwiedziłem kilka sklepów ogrodniczych i już wiem, że nie będę wywalał kasy w ... "trawę".
Otóż te wszystkie urządzenia do 1000zł to se można w buty wsadzić.
Albo to musi być mocny silnik elektryczny albo dobra spalinówka.
Na urządzenie pow. 500zł mnie nie stać więc jutro kupuję ręczny aerator i zapierdzielam ... w końcu max 2 razy w roku wykonać zabieg upiększający na 6-7 arach działki to tylko dla zdrowie mi wyjdzie takie czesanie ...

juras
Sam siebie cytuję, ale miałem grabić i nie kupowac taniego aeratora (w zasadzie wyczesywarki), ale po gość dokładnym wyczesywaniu trawnika grabiami jeszcze masę trawy wyczesało, więc zmieniam zdanie i mówię warto aerator choćby tani kupić.



juras - 15-04-2008 11:19

wrażenia podobne tylko miałem wypożyczony wertykulator spalinowy 4KM , co do tanich areatorów po 250 pln to wg mnie można się nimi po plecach podrapać :D Po wczorajszych doświadczeniach potwierdzam opinię sprzedawcy, który odradzał mi kupno takiego taniego aeratora, twierdząc, że kabel sie pląta i poziom stresu przy pracy takim urządzeniem jest wyższy niż spalinówkąi trochę ta robota jest szarpana.

Ale nie posłuchałem go i mimo wad elektryczności urządzeń w ogrodzie da się przyzwyczaić i niezłą robotę tym zrobić można.

Próbowałem zrobić czesanie grabiami - normalnie 60 ruchów grabiami na minutę wyrobiłem, ale 2000 jak elektryczny aerator mi się nie udało :D

juras



krzysztofh - 15-04-2008 13:52



wrażenia podobne tylko miałem wypożyczony wertykulator spalinowy 4KM , co do tanich areatorów po 250 pln to wg mnie można się nimi po plecach podrapać :D
Taaa przyjedź do mnie zobaczysz efekty tego drapania:):)
Ludzie!!Cena nie ma znaczenia dla tego typu sprzętu.To nie samochód czy też dobry sprzęt audio..
Sąsiad kupił Stigę w zeszłym roku i już teraz walec z bolcami do wygrabiania jest szczerbaty jak szczęka pana Zenka po 40latach otwierania piwa zębami:):):) :krzysztofh ja mam Florę i to jeszcze tańszy model i muszę Ci powiedzieć ,że spisuje się znakomicie jak na sprzęt za mniej niż 200zł. A jaki model jeżeli można wiedzieć i jak działa kosz?



areq - 16-04-2008 09:15


A jaki model jeżeli można wiedzieć i jak działa kosz?
Oj nie pamiętam jaki model.Kosz jest z przodu a nie z tyłu,trawa wyrzucana jest więc do przodu ,co za tym idzie sprawność napełniania tego mini kosza /naprawde jest malutki/ jest większa niż w tanich modelach z tylnym koszem.Tyle ze trzeba go opróżniać bardzo często,nawet po paru metrach przejechania.Ja obrobiłem z 600m2 w trzy dni po 2godzinki dziennie,bardzo dużo wywiozłem filcu...



Erwina78 - 28-04-2008 10:18
Przeprowadziłam wertykulację trzy tygodnie temu..... zebrałam tyle mchu itp. że aż trudno uwierzyc. Dzisiaj trawa nie wygląda cudownie ale pięknie.... bardzo się zagęściła. Polecam wszystkim. I mam jeszcze pytanie czy ten sam zabieg mogę przeprowadzic na jesień???



areq - 30-04-2008 13:09
Trawnik dwuletni.
Jeszcze jedna obserwacja: zrobiłem aeratorem cały trawnik,a w miejscach gdzie dodatkowo ponaciłem darń "tak z ciekawości" wyrosła/zazieleniła się najpiękniejsza trawa.Na jesień na bank będę ciął wertykulatorem....
Polecam ten zabieg dla gęstych wieloletnich trawników...
BTW w mało widocznym miejscu "tak z ciekawości:)" w ogóle nie nawoziłem,nie robiłem areatorem...dramat trawa sucha bladozielona,łyse placki...



gawel - 10-05-2008 13:01

Wczoraj zrobiłem zabieg wyczesywania i nacinania darni (aby uniknąć dyskusji czy robiłem to areatorem czy nie). Wyczesałem chyba z 8 worów 80l po korze z OBI i naciąłem darń na krzyż na głębokość ok 1cm
Trawnik przeżył i wygląda całkiem nieźle, choć do szczęścia potrzeba aby zaczął rosnąć.
Robiłem to wypożyczonym sprzętem elektrycznym, który ma noże i wymiennie zakładane druciki do dokładniejszego wyczesywania.
Moc 1500W i przyznam, że przy nożach po 30m nacinania stawał bo wyłączało go zabezpieczenie przciwprzeciążeniowe (termik jak sądzę) co skutecznie chroniło silnik, ale równie skutecznie zmuszało mnie do częstych przerw.
Myślę nad kupnem takowego urządzenia, bo z wypożyczeniem jest tak, że jak potrzeba to wszyscy potrzebują w tym samym czasie, a później stoi do dyspozycji i nikt nie bierze.
Jak będę miał to będę niezależny i takie wyczesywanie będę robił ze trzy razy w sezonie (no może bez nacinania darni za każdym razem).
Przeszukałem Allegro i tam w zasadzie jest dostępny tylko jeden model za ok 300zł
model o nazwie handlowej WERTYKULATOR AERATOR AW 1300 FLORA
Teraz się zastanawiam, czy poszukać czegoś lepszego czy nie. Na razie mam czas bo wiosenny zabieg zrobiłem

Jeszcze jedno. Mój wypożyczony sprzęt (podobnej chyba klasy) miał kosz, do którego prawie nic nie wpadało, więc go zdjąłem bo itak wszystko było na trawniku.
Może macie doświadczenia z jakimiś egzemplarzami z dużym koszem, do którego jednak zbiera się wyczesywane siano.
Własnie zgadzam się i dołączam do pytań



gawel - 10-05-2008 13:17
juras

zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami i przymierzam do zakupu chinskiej FLORY. bo takoą testowalem w piątek i jak dla mnie rewela. Ale mam taka uwagę jeżeli pomimo dokładnego (jak mi się wydawało oczyszczenia trawnika) z 2 arów trawnika wygrabilem tym urządzeniem 4 czubate taczki zaschlej trawy, i innego badziewia , aż trawnik pozieleniał :o , to jak można mówić że jest to urządzenie nieskuteczne? Bzdura również ,że moc urządzenia jest za mała, nic podczas pracy nie grzało z wyjątkiem mnie bo faktycznie albo kosz jest za mały albo mój trawnik tak zasyfiony co ok 10 mb musiałem kosz opróżniać. Ale po "odchakaniu" całego trawnika ok 10 arów i obserwacji jego reakcji na te zabiegi na pewno napiszę :wink:



gawel - 16-05-2008 22:14
Witam pnownie :D . Jak powiedzialem tak i zrobilem kupilem to:
http://www.allegro.pl/item356917763_...gwarancja.html

Sprzet tani i dobrej jakości dzis już wypóbowalem, zdecydowanie lepszy od flory 1300 lepiej napełnia kosz i jest on wiekszy. Bardzo solidny sprzedający dostawa w 24 godziny. Polecam.



Mirek_Lewandowski - 17-05-2008 16:06
Strasznie ten wątek mnie zafascynował. A czemu? Bo jak miał bym aerować, wertykulować i inne -ować, to cholera, bym zaorał. 20 lat temu posiałem jakieś nasiona z GS-u na kilo z wora, koszę kosiarką bez kosza mającą ponad 20 lat (więc chyba bez funkcji mulczowania). Owszem, czasem podleje, jak już bardzo się prosi. Chwastów nie ma, bo po tylu latach nie mają szans. I tak sobie myślę, czy ciutek nie przeginacie. Jak anglicy się dochowali swoich 200 letnich trawników bez wertykulatorów? :D



Stokrotka - 17-05-2008 17:03

Jak anglicy się dochowali swoich 200 letnich trawników bez wertykulatorów? :D To proste, zatrudniali ogrodnika :-)



Mirek_Lewandowski - 17-05-2008 21:20
I ów ogrodnik aerował i wertykulował....



mariooo - 18-05-2008 13:28
czytajac wasze wypowiedzi i widzac ile syfu zebral wczoraj sasiad (kupil AL-KO) poztanowilem zaopatrzyc sie w "elektryczna zgrabiarke".
jako ze uzywa si etego 2-3 razy w sezonie, chcielismy kupic cos na 4-5 domkow.
i tu pojawia sie problem co wybrac - wszyscy mamy trawniki o pow. ok 800m2. przegladam to co jest zastepne na rynku i nie wiem co wybrac:
tanie AL-KO (ok 400)
drozszego Boscha - tu nie podoba mi sie zaladunek "do przodu"
moze gardena? (ok 700-800PLN) ale tu strasznie slaba moc (500W) - ale moze to sukces gardeny, ze przy tak malej mocy daje rade.
znalazlem jeszcze makite (ok 1000PLN)
poradzcie co wybrac



gawel - 18-05-2008 21:29

czytajac wasze wypowiedzi i widzac ile syfu zebral wczoraj sasiad (kupil AL-KO) poztanowilem zaopatrzyc sie w "elektryczna zgrabiarke".
jako ze uzywa si etego 2-3 razy w sezonie, chcielismy kupic cos na 4-5 domkow.
dlaczego na spółkę, powiedziały kukułki że do dupy są społki :-?


i tu pojawia sie problem co wybrac - wszyscy mamy trawniki o pow. ok 800m2. przegladam to co jest zastepne na rynku i nie wiem co wybrac:
tanie AL-KO (ok 400)
drozszego Boscha - tu nie podoba mi sie zaladunek "do przodu"
moze gardena? (ok 700-800PLN) ale tu strasznie slaba moc (500W) - ale moze to sukces gardeny, ze przy tak malej mocy daje rade.
znalazlem jeszcze makite (ok 1000PLN)
poradzcie co wybrac
Odradzam ALKO bo raczej na pewno CHRL ale cena 400 zł za wysoka tyle że elegancko wygląda

Bosch ładowany od przodu zdecydowanie nie ze względu na problemy z tym zasobnikiem to jest raczej dotrawników typu angielskiego inaczej przy zapuszczonych trawnikach dochodzi do wyrzucania tych smieci poza zasobnik.

Na sukces gardeny za taka kasę to przy tej mocy bym nie liczył raczej a juz na pewno nie na 40 arów trawnika - mnie raczej szkoda pieniędzy bez przesady :-?

Co do makity to zapewne jest spalinowa to już sprzęt "cięzki" jesli koniecznie musi być jakiś na spółkę to zdecydowanie ten. :D jest szansa ze sie nie rozwali

Juz o tym pisałem, ale polecam mój ostatni zakup asgatec ev 1400 cena 220 zł moc 1400 zbiornik 40l bardzo dokładnie jest napełniany i w miare się go opróżnia (w miarę =co 30-40m przejscia zapuszczonego trawnika a nie jak co 10-15 przy florze 1300) którą odradzam ze względu na mocowanie noży i wałka areującego który jest wymienny i po prostu srubunki sie rozwalają po kilku wymianach jest potem problem co dalej). Producentem tego akurat egzemplarza jest chyba jakas firma niemiecka po byłym DDR tak na mój gust bo sladów chińskości sie niedoszukałem :roll:
http://www.allegro.pl/item356917763_...gwarancja.html
Jeśli chodzi o tego allegrowicza to bardzo szybka dostawa DHL ok 20 h warto zdecydowanie, polecam!!!



agnieszkakusi - 19-05-2008 09:18
w sobotę pojechałam z moim tatą do sklepu ogrodniczego z zamiarem zakupu areatora ręcznego. Wyszliśmy z wertykulatorem elektrycznym ,kóry kupiliśmy "na spółę". Jeśli ma być używany kilka razy w roku to po co kupowac samemmu? Wertykulator o mocy 1700 W kosztował 469 zł. Po przyjeździe " przeleciałam" naszą trawkę zasianą w ubiegłym roku. Dużo siana wybrało..poczekamy na efekty.
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=363597505



nitubaga - 13-03-2009 15:02
dzień dobry :)

odświeżam wątek... jako, że wymienione aukcje sie skończyły więc pytam czy to o czym mowa to takie coś :)

http://www.allegro.pl/item577965530_..._jak_nowy.html



monia i marek - 13-03-2009 18:47

w sobotę pojechałam z moim tatą do sklepu ogrodniczego z zamiarem zakupu areatora ręcznego. Wyszliśmy z wertykulatorem elektrycznym ,kóry kupiliśmy "na spółę". Jeśli ma być używany kilka razy w roku to po co kupowac samemmu? Wertykulator o mocy 1700 W kosztował 469 zł. Po przyjeździe " przeleciałam" naszą trawkę zasianą w ubiegłym roku. Dużo siana wybrało..poczekamy na efekty.
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=363597505
są teraz w promocyjnej, nawet niższej cenie w Lidlu :wink:



nitubaga - 13-03-2009 19:03
Monia, a możesz wkleić aktualny link... bo niestety nie mogąć otworzyć starego... nie wiem tez jak trafić do nowego :(



gawel - 15-03-2009 21:48
Można kupić tanio i szybko ja wzeszłym roku kupiłem sobie taki
http://www.allegro.pl/item580849656_...a.html#gallery

u tego właśnie sprzedawcy pewny szybka wysyłka jestem bardzo zadowolony z zakupu :D .

http://image.ceneo.pl/data/products/...ToCategory.jpg



jadimusic - 16-03-2009 07:06
I jeszcze pytanie - kiedy się brać za wykonywanie czynności tym urządzeniem?



areq - 16-03-2009 18:59
Ja już jestem po wertykulacji...
Ziemia odmarźnienta,lekko wilgotna.Można jechać,zwłaszcza jak trawa mocno dostała po zimie...
.......ale spece zalecają aż średnia dobowa wzrośnie powyżej 5-6stopni...



ArturPoniatowski - 22-03-2009 17:50

Strasznie ten wątek mnie zafascynował. A czemu? Bo jak miał bym aerować, wertykulować i inne -ować, to cholera, bym zaorał. 20 lat temu posiałem jakieś nasiona z GS-u na kilo z wora, koszę kosiarką bez kosza mającą ponad 20 lat (więc chyba bez funkcji mulczowania). Owszem, czasem podleje, jak już bardzo się prosi. Chwastów nie ma, bo po tylu latach nie mają szans. I tak sobie myślę, czy ciutek nie przeginacie. Jak anglicy się dochowali swoich 200 letnich trawników bez wertykulatorów? :D Pierwsze trawniki jak z historii wynika nie był takie perskie jak dzisiaj. Smo koszeni i pierwsze kosiarki były postępem. Zabiegi i nawożenia jak i sam skład trawy nie odpowiadał dzisiejszym trawnikom. Większość sprzedawanych trawników to mieszanki z czego najładniejsze trawy dające najlepszy efekt wymagają pielęgnacji, wody i nawozów oczywiście w normie nie w tonach.
Przykładowo życica w jednej mieszance nie odpowiada życicy w innej mieszance fNp. jeżeli kupimy trawę z angli i posiejemy ją w Polsce okaże się że zostanie nam klepka bo większość traw nie wytrzyma warunków panujących w naszym kraju. Polskie trawy są selekcjonowane w naszym klimacie dla tego proponuje kupować trawy renomowanych firm.

Poza tym sami mamy wymagania co do naszego trawnikatak powstału klasy I,II i III ta ostatnia odpowiada np. koszeniu kosiarką bez kosza ponieważ zostały tam tylko gatunki traw które wytrwają wszystkie ekstremalne warunki jak zbierający się filc, brak podlewania, deptanie, zbita gleba a gęstszy trawnik może być dzięki gatunkom trawy rozrastającym się rozłogami co powoduję ze wylatujące trawy zostają zastępowane przez rozrastające się trawy. :))



Mirek_Lewandowski - 22-03-2009 18:03
Mój ekstremalny trawnik niewertykulowany, nieaerowany, koszony 20 lat bez kosza. Zdjęcie, żeby było ciekawej, z połowy stycznia ub. roku
http://images45.fotosik.pl/89/13395bca3ef7b42cm.jpg



Wojtek R - 22-03-2009 19:28

Mój ekstremalny trawnik niewertykulowany, nieaerowany, koszony 20 lat bez kosza. Zdjęcie, żeby było ciekawej, z połowy stycznia ub. roku
http://images45.fotosik.pl/89/13395bca3ef7b42cm.jpg
Mirku proszę napisz jaka to trawa , czym ją zasilasz w sensie nawozów i jak często kosisz

Wojtek.



Mirek_Lewandowski - 23-03-2009 17:49
Trawa z worka z GS-u :D , praktycznie niezasilana, bo i po co- koszę bez kosza.
Nie wynoszę poza trawnik wszystkich składników pokarmowych zeżartych przez trawę na wzrost...
A koszę często, bo lubię, zresztą niewiele tego.



ArturPoniatowski - 23-03-2009 20:15
Przypomniałem sobie że na jednym obiekcie mamy trawnik który, nie jest nawożony tylko kosiliśmy co 5-7dni, nie były robione żadne zabiegi pielęgnacyjne również był koszony bez kosza przez okres pół roku.. życzę powodzenia tym którzy nie maj trawy z GS-u ;) ;)



tak123 - 03-04-2009 12:55
Opiszę, jak to było u mnie wczoraj.
Rozważałem teoretycznie zagadnienie aeratora itp. i zadzwoniłem do ogrodnika, który zakładał mi ogród. Powiedział, żeby dać sobie spokój z aeratorem ( chodzi o maszynę z drucikami do drapania ), bo to dla amatorów, tylko wypożyczyć od razu wertykulator, ustawić go na 1 do 1,5 cm, przejechać i potem wygrabić wydarte siano. Tak zrobiłem. tam, gdzie trawa była z niewielką ilością siana i taka raczej rzadka podniosłem nieco ostrza, bo robiła się orka. Tam, gdzie trawnik był gęsty, szło ładnie na te 1,5 cm bez efektu "szalejących imadeł". Potem, zamiast wygrabiać, przejechałem kosiarką z najniższym ustawieniem i wessało całe siano ( co ok. 60 m jazdy musiałem oprózniać worek ). Trawnik z żółtego zrobił się jasnozielony. Potem pojechałem wałem z kolcami i odwiozłem wertykulator do wypożyczalni. Całość wygląda teraz tak, jak powinien, moim zdaniem, wyglądać zadbany trawnik po zimie. Nie widać żadnych efektów orania itp. Zamierzam robic tak co roku. Trawnik założony jesienią 2007. Pogoda od kilku dni ok +10, w nocy -3. Wcześniej była zima; gdzie niegdzie w cieniu, lesie itp. leży jeszcze śnieg.



gosciu01 - 04-04-2009 21:20

Trawa z worka z GS-u :D , praktycznie niezasilana, bo i po co- koszę bez kosza.
Nie wynoszę poza trawnik wszystkich składników pokarmowych zeżartych przez trawę na wzrost...
A koszę często, bo lubię, zresztą niewiele tego.
cyt.
"... Jednymi z największych użytkowników pestycydów są Stany Zjednoczone. Przeprowadzono badania, w których ujawniono, że teraz każda tona nawozu działa 2 razy mniej efektownie niż jakieś 20 lat wcześniej. Okazało się, że specjalnie wyhodowane odmiany roślin nie potrafią już korzystać z naturalnych możliwości i zasobów, jakie daje im środowisko... "

Cały artykuł tutaj;

http://www.sciaga.pl/tekst/39757-40-...h_w_rolnictwie

Widocznie mamsz trawnik z tych naturalnych nasion :wink: :lol:
A my żuczki, musimy "...ować" :lol:



tpazyra - 09-04-2009 12:49
A ja kupiłem tydzień temu aerator+wertykulator FLORA 1300W.
Na poczatku założyłem wałek do aeracji (a tak na prawdę wyczesywania), z 800m2 trawnika wyczesałem ok 5 kopiastych taczek ogrodowych. Początkowo robiłem z koszem - niestety słabo sie zapełniał, wiele zostawało na trawniku wieć zdjąłem kosz i to co pozostało zgrabiłem. efekt był taki ze wiele krótkich kawałków suchej trwy nadal pozostało.
Następnego dnia z ciekawości założyłem wałek do wertykulacji. To okazało się świetnym posunieciem. Ponownie przejechałem trawnik na ustawieniu ok 0, -1 cm. Prawie wszystko pieknie wpadało do kosza (co 20 m musiałem go opróżniać), następnie przejechałem kosiarką z koszem i mam czyściutki trawnik.

W sumie wywiozłem ok 15 czubatych taczek.

Trawnik założony w połowie 2008r. trawa Barenbrug Sport



nitubaga - 09-04-2009 13:24

A ja kupiłem tydzień temu aerator+wertykulator FLORA 1300W.
Na poczatku założyłem wałek do aeracji (a tak na prawdę wyczesywania), z 800m2 trawnika wyczesałem ok 5 kopiastych taczek ogrodowych. Początkowo robiłem z koszem - niestety słabo sie zapełniał, wiele zostawało na trawniku wieć zdjąłem kosz i to co pozostało zgrabiłem. efekt był taki ze wiele krótkich kawałków suchej trwy nadal pozostało.
Następnego dnia z ciekawości założyłem wałek do wertykulacji. To okazało się świetnym posunieciem. Ponownie przejechałem trawnik na ustawieniu ok 0, -1 cm. Prawie wszystko pieknie wpadało do kosza (co 20 m musiałem go opróżniać), następnie przejechałem kosiarką z koszem i mam czyściutki trawnik.

W sumie wywiozłem ok 15 czubatych taczek.

Trawnik założony w połowie 2008r. trawa Barenbrug Sport


ooooooo ja mam tę samą trawe u siebie :) jest super... nie rośnie szybko i jest bardzo gęsta.... wysiana we wrześniu ub roku :)

oto dla porównania trawa moja (po prawo) i sąsiadki :)

http://images37.fotosik.pl/96/77b2079c81269ac6med.jpg

niestety miałam dużo stojącej wody na działce i trawnik miejscami zżółkł... :( i ma jakby placki suchej, sianowatej trawy... musze coś z tym zrobić... tyle, że nie wiem czy areaktorem czy wertykulatorem :roll:

co radzicie?

i kiedy dać jej jeść? jaki nawóz stosujecie?



Erwina78 - 16-04-2009 12:42
Już trzeci raz robię wertykulację mój trawniczek rośnie jak na drożdżach aż miło popatrzeć :D ....a zaczynając wątek miałam duże wątpliwości.... czy dziwnie brzmiący zabieg coś pomoże...... POMÓGŁ....polecam wszystkim



Wojtek R - 16-04-2009 12:47
ja "orałem" maszyną tydzień temu , wyszło 10-12 taczek siana :D



barubar - 18-04-2009 01:22
Cześć, jestem nowym forumowiczem i nie za bardzo jeszcze wszystko czaję...
Przeczytałem cały wątek o a(r)eracji/wertykulacji i nadla mam problem. Mianowicie, co mam zrobić z moim 5 arowym trawniczkiem. Dom kupiłem w tam tym roku, mieszkam od 2 tygodni, poprzednia właściielka mówiła ze wykonywała tylko zabieg ręczny GARDENĄ (nie wiem czy to aerator czy wertykulator). Trawnik jest dość zadbany (jak na mój gust) jednak gdzie niegdzie widać siano i suche placki, biegał też pies i pewnie to po nim (niej!) te placki. Wybieram się jutro do OBI ale nie wiem czy tam coś sensownego kupię. Nie wiem czy dobrze zrobię, ale zamierzam popracować ręcznie - przynajmniej ten i może przyszły sezon.
Poradźcie proszę, od czego zacząć i jakm sprzętem, czy faktycznie może być ten ręczny GARDENA (lub inny) czy raczej tylko elektryczny lub spalinowy wchodzi w rachubę.
Pytanie kolejne: co zrobić z wgrzebanym sianem, darnią itd. Wiele osób pisało, ze zebrało kilka taczek, czy worków. Ale co z tym dalej robić? Spalić?
będę wdzęczny za każdą podpowiedź. Pozdrawiam



joola - 18-04-2009 09:42
Mój trawnik ma trzeci rok. Tak jak Tola byłam niecierpliwa i dosiałam duużo za dużo trawy i po roku zrobiło mi się siano. Kupiłam sobie w zeszłym roku w Castoramie urządzenie "FLORA AW 1300" takie 2w1-wertykulator z aeratorem ( za całe 250zł) :wink: http://www.ogrodniczy.com.pl/product...oducts_id=2097 Odpukać przeczesałam swój trawnik w zeszłym roku i w tym. Urządzenie wytrzymało "czesanie" trawnika sąsiada i jak na razie działa. Jeszcze go nie aerowałam (trawnika). Urządzonko rzeczywiście po kilku metrach ma zapchany kosz, więc ja "czeszę" bez kosza a potem wygrabiam sianko.



jadimusic - 20-04-2009 08:10
Polecam przed tym zabiegiem wyzbierać kamienie z trawnika. Ja na jednym urwałem pasek zębaty w maszynie, ale kamień ukryty był pod 1cm ziemi i go nie było widać - a był wielkości dwóch dużych pięści.



kammaje - 24-06-2009 11:58

A ja chciałam zapytać czy każdy trawnik należy aerować :wink: , tzn. taki półroczny też?
Skąd mam to wiedziec i po czym poznać?
hej Soniko :):)

taki polroczny jeszcze nie mial czasu sie sfilcowac ;) A ja mam trawnik niespełna półroczny i po wczorajszym koszeniu dokonałem lekkiego grabienia grabkami "drucianymi". Zrobiłem to w miejscu gdzie zawsze zawracałem kosiarką i gubiłem sporo trawy. I to co wygrabiłem z obszaru dwa metry na metr spowodowało, że od rana siedzę na forum i czytam. Wyszło tego prawie wiadro nieubitego siana. Co gorsza w miejscach gdzie zalegała niezebrana po skoszeniu trawa zrobiły się placki ziemi (bez trawy) - takie łysienie :(
Wniosek nasuwał się sam - trzeba grabić tam gdzie kosiarka pogubiła trawę i to szybko. No ale robić to ręcznie czy mechanicznie?? I czy jak trawa ma 3 miechy to czy nie zrobię tymi maszynami więcej szkody niż pożytku??

A - trawa ma 3 miechy, ale jechała na "sterydach" - dużo ją podsypywałem saletrą przez co szybko rosła i była bardzo zielona. Teraz już nie sypię, bo nie wyrabiałem z koszeniem (trzeba było kosić dwa razy w tygodniu na zapałkę).



sarisz - 31-08-2009 21:17

Najprawdopodobniej u mnie skończy sie na kupieniu spalinowego wertykulatora. Kup!
Maćku, koniecznie kup, to może i mnie pożyczysz
:D .
.. Za 100zł/doba można wypożyczyć profesjonalny wertykulator. Za 500zł moża kupić taki w sam raz na małą działkę (taki z 3 letnią gwarancją ;). Czy warto kupować każdy niech oceni sam, bo jak ma się go używać raz na rok to lepiej zainwestować w nawóz i płyn do opryskiwania roślin szerokolistnych no i koniecznie walec do trawy. Bo tylko równy trawnik dobrze się kosi i ładnie on wygląda jak trawa po nawozie jest "żywo zielona"



andrzej49 - 26-11-2009 13:23
Kupiłem dziś na Allegro AERATOR ASGATEC EL 600. Koszt 162 zł z przesyłką.
Dane techniczne:
MOC: 600 WAT
ZASILANIE 230 V / 50 Hz
SZEROKOŚĆ ROBOCZA: 33 CM
SZEROKOŚĆ POKRYWY: 38 CM
CENTRALNA REGULACJI GŁĘBOKOŚCI PRACY OD -1mm DO +10mm
POJEMNOŚĆ KOSZA: 40 L
ILOŚĆ SZPILEK: 42 SZT
WAGA: 10 KG
Gwarancja 24 miesiące.
Jak podają w internecie „...poprzez stopniowany docisk wałka, umożliwia areację lub zbieranie liści...„
Czy ktoś ma taki aerator i jak on się sprawuje? Trawnik mam mały bo o powierzchni do 250m2 (działka).



andrzej49 - 12-12-2009 09:10
Wypróbowałem ten aerator na działce. Zbiera dokładnie suchą trawę, mech, liście i inne śmieci z trawnika. Oczywiście też napowietrza, osusza i rozluźnia podłoże, ... . Myślę, że to dobry zakup.



adamos25 - 27-03-2010 11:17
pare dni temu w Obi kupilem takowy sprzet czyli 2w 1 Aerator+ Wertykulator i wczoraj pierwszy raz od posadzenia trawnika czyli okolo 5 lat robilem Aeratorem bardzo dobrze mi sie tym robilo chodz zwyczesalem z 10 taczek moze wiecej suchej trawy jezdzilem krzyzowo i mam takie pytanko czy po tym wyczesaniu trawy tymi drucikami czyli Aeratorem nalezy jeszcze przejechac tym drugim czyli Wertykulatorem i czy odrazu czy jak trawa odbije nowa i po skoszeniu ? i czy wspomniany trawnik teraz moge posypac jakims nawozem do trawy ? dziekuje i podpowiedcie cos nowicjuszowi